Mł. asp. Paweł Ściegienny dzielnicowy z Komisariatu I Policji w Kielcach pomógł kobiecie, która nie miała pieniędzy na opał, a w jej domu od kilku dni panowały niskie temperatury. W tym celu skontaktował się z kierowniczką ośrodka opieki społecznej, która to zapewniła węgiel.
Po południu przetransportował radiowozem część materiału na opał, ponieważ całość miała trafić do potrzebującej dopiero następnego dnia. Kobieta noc i kolejne dni spędziła w cieple. Została też objęta opieką ośrodka pomocy społecznej.

Do zdarzenia doszło na terenie gminy Zagnańsk, która podlega pod rejon działania Komisariatu I Policji w Kielcach. W ubiegły piątek około godziny 19, dzielnicowy mł. asp. Paweł Ściegienny w trakcie służby udał się do jednego z domów. Na miejscu zastał 25- letnią kobietę, która nie chciała na początku rozmawiać. Policjant zainteresował się faktem, że w domu było bardzo zimno. Po krótkiej rozmowie kobieta wyżaliła się funkcjonariuszowi, że nie radzi sobie z trudną sytuacją w jakiej się obecnie znalazła. Mama kobiety jest obłożnie chora, a ona sama nie ma pieniędzy na opał. Od kilku dni nie było palone w piecu. Co prawda niewielką wypłatę ma dostać dopiero w przyszłym tygodniu, a wystarcza to tylko na skromne jedzenie.
Dzielnicowy telefonicznie skontaktował się z kierowniczką Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zagnańsku i otrzymał odpowiedź, że pomoc dla rodziny będzie zapewniona. Wstępnie zadeklarowano pół tony węgla, który miał być dostarczony do rodziny następnego dnia. Nie czekając, mł. asp. Paweł Ściegienny skontaktował się z właścicielem składu opału i radiowozem dowiózł do domu potrzebujących worek węgla wraz z suchym drewnem. Sąsiad rodziny rozpalił w piecu i już po chwili w domu zrobiło się ciepło.
Sam dzielnicowy mł. asp. Paweł Ściegienny nie uważa, aby zrobił coś nadzwyczajnego. Powiedział jedynie, że na co dzień stara się sumiennie wykonywać swoje obowiązki.
Opr. KT