Psycholog podpowiada, jak radzić sobie z chandrą
2013-04-04 15:17:56

Zima nam bardzo dokucza w tym roku. Wszyscy mamy dosyć wciąż padającego śniegu, o którym w kwietniu chcielibyśmy już zapomnieć. A najgorsze, że przedłużająca się zima ma zły wpływ na nasz nastrój. Jak radzić sobie z chandrą podpowiada psycholog Justyna Kaczmarczyk.


Czy przygnębienie, rozdrażnienie, smutek i chandra, których w ostatnich dniach coraz więcej, mają związek z pogodą?

- Na pewno jest tak, że pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie, zwłaszcza jeśli zła aura utrzymuje się zbyt długo, tym bardziej, że brak słońca - światła  działa deprymująco.

Jak przedłużająca się zima wpływa na nasze samopoczucie?

 - Człowiek jest jednością biopsychospołeczną. Reymont w powieści "Chłopi" najlepiej ukazał wpływ pór roku na aktywność człowieka. Przedłużająca się zima negatywnie wpływa na nasz nastrój. Naukowcy udowodnili, że istnieje coś takiego jak depresja sezonowa, która ujawnia się w miesiącach jesienno-zimowych. Ma to związek, z krótszym dniem i brakiem dostatecznej ilości światła. Wówczas jesteśmy mniej aktywni, częściej bywamy przygnębieni, rozdrażnieni, znużeni. Marzec jest okresem, gdy przyroda zaczyna budzić się do życia, a tym samym i my już bardzo oczekujemy wiosny za oknem. Mamy kwiecień, a pogoda odpowiada zimowym miesiącom, stąd brak wiosny budzi w nas frustrację.

Czy są jakieś rady, by chandrze zapobiec?

To, co poprawia nam nastrój od strony neurobiologicznej to endorfiny, tzw. hormony szczęścia. Udowodniono, że uwalniane są pod wpływem wysiłku fizycznego, dlatego zalecam aerobik, wizytę w siłowni. Źródłem przyjemności jest też czekolada, w zimne dni, dobra będzie gorąca. Przyjemne zapachy, kontakt ze światłem, nawet sztucznym w solarium, również poprawia nastrój. Warto skupiać się na rzeczach, które są dla nas źródłem przyjemności i starać się je robić, w nadziei, że pogoda wiosenna już niebawem pojawi się za oknem i słońce zagości na dobre.


 /red/

 





https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=13691