Warszawa 201, SHL M11, polonez Borewicz, Junak B-20, Jelcz RTO 043, San H-100 miłośnicy motoryzacji wiedzą, o czym mowa. Ten jednak, dla kogo wymienione nazwy brzmią obco, koniecznie powinien odwiedzić muzeum "Polska na kołach", które w Podgajach powoli rozkręcają Arkadiusz i Wojciech Łukasik, ojciec z synem, których oprócz więzów krwi łączy wspólna pasja.
Muzeum jest wyjątkowe, m.in. przez to, że nigdzie w Polsce, jedynie w Podgajach, można obejrzeć pojazdy wyłącznie polskiej produkcji. Jest ich tu ponad pięćdziesiąt: samochody osobowe, ciężarowe, motocykle, pojazdy specjalne. Większość „na chodzie”, te, które wymagały remontu, odrestaurowane, inne posłusznie czekają w kolejce. Każdy pojazd to perełka, wiele z nich jest jedynym egzemplarzem, który można zobaczyć tylko tutaj.

Wszystko zaczęło się od osobowej FSO Warszawy 201, którą pasjonaci motoryzacji kupili dokładnie 17 stycznia 2001 roku w Poznaniu. Samochód jest wyjątkowy, ponieważ to tzw. wersja garbata, o którą coraz trudniej. Oprócz niej w Muzeum znajdują się również Warszawy typu sedan czy kombi w oryginalnej wersji 223 A - jedyna taka w Polsce. Od momentu kupienia Warszawy 201 panowie Arkadiusz i Wojciech wyszukują kolejnych modeli, które chcieliby mieć u siebie. Większość pojazdów znajdujących się w Muzeum jest technicznie sprawna. Wiele jednak wymagało porządnego remontu.
Samochody osobowe to jednak nie jedyne eksponaty, jakie można oglądać w Muzeum Polskiej Motoryzacji XX wieku. Znajduje się tu także ponad 20 polskich motocykli m.in. pierwszy polski powojenny motor Sokół 125, powstała w Kielcach SHL M-04, skuter WFM OSA M – 52. Jest Junak B20 – jeden z zaledwie 2 tysięcy wyprodukowanych – pojazd, który przed laty rewolucjonizował Polską Pocztę, służąc do transportu paczek, perfekcyjnie odbudowany zestaw Junak M-10 z wózkiem bocznym W0-3A oraz „solówka” na etapie składania.

Eksponaty znajdujące się w Muzeum biorą udział w wielu różnych wystawach. Ich właściciele nie są jednak zwolennikami wypożyczania eksponatów na dłuższy czas. „Tych pojazdów już się nie produkuje, trzeba o nie szczególnie dbać i korzystać w taki sposób, by kolejne pokolenia mogły się nimi zachwycać.” – mówi Wojciech Łukasik.
Odwiedzający Muzeum znajdą tu również przepiękne i niepowtarzalne zabytkowe autobusy. O ich uroku może świadczyć chociażby fakt, że podczas ubiegłorocznego międzynarodowego zlotu pojazdów zabytkowych w czeskiej Pradze, to właśnie buskiego „Ogórka” wybrano najpiękniejszym spośród ponad 200 biorących udział w imprezie pojazdów zabytkowych i militarnych. Nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę zaangażowanie założycieli Muzeum w odbudowę każdego z eksponatów. Przy remoncie zwraca się uwagę na każdy szczegół, który wyróżnia dany pojazd spośród innych. Jak się okazuje, ważne są nawet takie drobiazgi, jak kolor gałki dźwigni zmiany biegów, obecne niegdyś w publicznych środkach transportu tablice „przepraszamy, brak wolnych miejsc” czy oryginalne bilety i kasownik - dziurkacz. Pośród autobusów w buskim Muzeum zobaczymy prawdziwe białe kruki. Sana H-27 z 1967 roku będącego jedynym na świecie istniejącym egzemplarzem (właściciele pojazdu szukają zdjęć takiego autobusu, na którym widniej napis „Uzdrowisko Busko - Solec”). Jest tu także San H-100 z 1971 roku, jedna z trzech odbudowanych sztuk na świecie, jest Jelcz RTO z 1963 roku - jeden z najstarszych spośród około dwudziestu w Polsce czynnych „Ogórków”.

W Muzeum prowadzone są również prace rekonstrukcyjne przy przyczepie autobusowej Jelcz P-01 oraz najstarszym znanym istniejącym Autosanie H9 - wersji 03 – będącym protoplastą dla kolejnych produktów z Sanoka.
Kolejna grupa pojazdów, które można oglądać w Muzeum to samochody specjalne: pożarnicze Jelcz 003 oraz Star A25P, sanitarki - FSO Warszawa223A (jedyna w kraju), FSO 1500 („duży fiat”) oraz Polonez z serii prototypowej. Jelcz 315 z kabiną Żubra A80 to jeden z zaledwie trzech tego typu w Polsce - takiego cacka nie ma w żadnym innym muzeum.
Muzeum Polskiej Motoryzacji XX wieku „Polska na Kołach” zostało utworzone decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego jako pierwsze i jedyne w kraju muzeum poświęcone wyłącznie polskiej motoryzacji. Działalność placówki jest regulowana na mocy ustawy o muzeach, ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz regulaminu Muzeum. Jak na razie posiada statut „muzeum w trakcie organizacji”, gdyż głównie ze względu na ograniczenia lokalowe nie dysponuje wystawą stałą. Dotychczas założyciele Muzeum zakup i remont samochodów finansują z własnych środków. Nie ukrywają, że dalsza działalność, mająca na celu rozwój placówki, nie będzie możliwa bez zewnętrznego wsparcia finansowego.
Zważywszy na zainteresowanie zbiorami, założyciele Muzeum postanowili nie czekać z udostępnieniem eksponatów do czasu zorganizowania wystawy stałej lecz wcześniej umożliwić podziwianie ekspozycji na zasadzie weekendowych dni otwartych. Gdy ustąpi zima i przeprowadzone zostaną prace przygotowawcze pozwalające na przyjmowanie gości, zbiory Muzeum zostaną udostępnione zainteresowanym od wiosny do jesieni w wybrane weekendy miesiąca.
W przyszłości będzie ono czynne siedem dni w tygodniu. Jak deklaruje Wojciech Łukasik – dyrektor Muzeum „wspólnie ze Stowarzyszeniem „Busko Busko” działającym na rzecz naszej gminy planowana jest organizacja imprez plenerowych, będących okazją do zorganizowania wystawy, a może nawet przejażdżek wybranymi spośród naszych muzealiów”.

Jeśli ktoś chciałby odwiedzić Muzeum „Polska na Kołach”, powinien wcześniej umówić się z właścicielami, dzwoniąc pod nr 604 16 15 10. To ze względu na nieprzeciętne zainteresowanie zbiorami! Wypytują o nie ludzie nie tylko z naszego województwa, kraju, ale również z całej Europy. To znakomity pomysł na promocję miasta i gminy Busko oraz Ponidzia.
Jak mówią właściciele pojazdów „Staramy się ocalić namacalną część polskiej myśli technicznej w postaci oryginalnych eksponatów, które odnajdujemy i pozyskujemy w najróżniejszych zakątkach Polski, a niejednokrotnie za granicami kraju”.
Jeśli ktoś z Czytelników jest w posiadaniu pamiątek motoryzacyjnych, zdjęć pojazdów lub gadżetów takich jak saturator do napojów, prosimy o kontakt z właścicielami Muzeum „Polska na Kołach”. Zapraszamy również na stronę internetową www.polskanakolach.pl i do odwiedzania Muzeum.
/kr/
zdjęcia Marcin Mozolewski