Rapowane kolędy 2006-12-28 10:12:51
„Nigdy nie zapominaj o swoich korzeniach” – to motto głośnego spektaklu jasełkowego „Korzenie”, który miał swoją premierę w Kazimierzy Wielkiej.
To widowisko niezwykłe. Wyrastające z bożonarodzeniowej tradycji, a zarazem bardzo współczesne. I nowatorskie, jeśli słyszymy kolędy w rytmie... rapu czy hip-hopu.
ANIOŁ... NA OSIEM METRÓW
Spektakl teatralno-baletowo-muzyczny, jak określa się „Korzenie”, przygotowała 45-osobowa grupa artystów z koła teatralnego Kazimierskiego Ośrodka Kultury. Wykonawcami byli uczniowie szkół podstawowych, gimnazjum, liceum oraz studenci. Przedstawienie wyreżyserował Marcin Kobierski, także scenarzysta i współautor scenografii. Utrzymaną w baletowej konwencji choreografię opracowała Agnieszki Wdowik.
„Korzenie” to nazwa telewizyjnego talk-show, w którym przewijają się współczesne postacie mające przodków sprzed 2 tysięcy lat. Wywiady z nimi stanowią ogniwa łączące tradycyjną historię narodzin Jezusa.
Jest więc nieśmiała Rebeka z Nazaretu, której pradziadowie przygarnęli w stajence brzemienną Maryję oraz Józefa. Gośćmi „Korzeni” są także hip-hopowy Jakub z Jerozolimy, potomek króla Heroda oraz przebojowa Judyta z pasterskiej rodziny z Betlejem. Oglądamy zespół Sing śpiewający kolędy w wersji raperskiej. W scenach baletowych rozbrzmiewa muzyka żydowska i hinduska. Całości dopełniają barwne stroje aktorów i tancerzy.
Wrażenie na publiczności zrobił też gigantyczny „anioł panoramiczny”. Biała postać wysoka... na dwa metry, ze skrzydłami o ośmiometrowej rozpiętości zwiastuje pasterzom narodzenie Zbawiciela.
CZTERY RAZY NA BIS
Dopełnieniem prezentacji teatralnej są recitale młodych artystów. Kornelia Cypryś, Michał Tomal i Sebastian Sobieraj z kółka muzycznego KOK grają popularne kolędy, a pastorałki wykonuje zespół Bez Przesady, działający przy parafii Miłosierdzia Bożego. Dodajmy, że po premierze galowej „Korzenie” zostały czterokrotnie powtórzone dla uczniów kazimierskich szkół.
Adam LIGIECKI ligiecki@echodnia.eu źródło: 
|
|
|