W dniach 8-9 lutego na terenie diecezji pelplińskiej odbyły się IX Mistrzostwa Polski Księży w Piłce Nożnej Halowej. Udział wzięło 17 diecezji, a rozgrywki toczyły się w Pelplinie, Tczewie i Starogardzie Gdańskim.
Region świętokrzyski reprezentowała diecezja sandomierska, która broniła tytuł mistrzowskiego wywalczonego przed rokiem i diecezja kielecka - ubiegłoroczny wicemistrz Polski. Księża diecezji sandomierskiej nie przeszli fazy grupowej.
Za to doskonale radziła sobie reprezentacja diecezji kieleckiej wygrywając zdecydowanie mecze grupowe: 5:0 z diecezją bielsko-żywiecką, 8:1 z koszlińsko-kołobrzeską, 4:0 z częstochowską. W 1/8 finału po zaciętym meczu pokonali diecezję przemyską 3:1, a w półfinale pokonali reprezentację diecezji toruńskiej 2:1. W finale ponownie zmierzyli się z diecezją koszlińską -kołobrzeską pewnie wygrywając 3:0.
Reprezentacja naszej diecezji została wybrana najskuteczniejszą drużyną mistrzostw, a ksiądz Dariusz Snochowski najlepszym zawodnikiem turnieju.
Diecezję Kielecką reprezentowali księża Krzysztof Banasik - zastępca dyrektora Caritas, Wojciech Radej z Zagnańska, Marek Łosak z parafii świętej Jadwigi w Kielcach, Edward Giemza z parafii błogosławionego Jerzego Matulewicza w Kielcach, Grzegorz Olejarczyk z parafii świętego Maksymiliana w Kielcach, Dariusz Snochowski z Bodzentyna, Stanisław Kostucha z Bejsc, Arkadiusz Pasoń z parafii Kije, Grzegorz Pastorczyk z Nowego Brzeska.
Tu należy wspomnieć iż księża Marek Łosak, Grzegorz Olejarczyk, Edward Giemza rozpoczynali swoją grę karierę reprezentacyjną diecezji kieleckiej i reprezentacji Polski duchownych na Mistrzostwa Europy pracując w parafiach w Busku-Zdroju i Biechowie. To tu przywozili tytuły mistrzowskie i tu dzielili się radością ze swoimi kibicami po kolejnych sukcesach na arenach krajowych i europejskich. Dziś pracując poza naszym terenem wypełniając swoją posługę kapłańską w innych parafiach nadal mają na Ponidziu swoich wiernych kibiców śledzących ich poczynania na boiskach piłkarskich.
Gratulacje dla całego zespołu za mistrzostwo!
/Robert Gwóźdź/