Uwaga! Oszustki! 2006-12-20 10:12:17
Obrzędy które miały uzdrowić, odprawiały w jednej z podpińczowskich miejscowości kobiety narodowości romskiej. Po ich wizycie zniknęły jednak nie bóle, a gotówka.
Do domu w którym były 28-latka, 56-latka i 8-letni chłopiec, dwie
śniade kobiety zapukały w poniedziałek około godziny 13.30. Twierdziły,
że skupują starocie. Domownicy nie mieli niczego na sprzedaż.
Włos w jajku
- Wtedy jedna z kobiet oświadczyła, że wyczuwa w domu chorobę. Aby
dowieść, że przeczucia jej nie mylą, poprosiła 56-latkę o przyniesienie
jajka. Gdyby znalazł się w nim włos, miał to być dowód niemocy kobiety
– opowiada Mirosław Myca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w
Pińczowie.
Gospodyni zrobiła co jej polecono a zaraz później oszustka
zaprezentowała jej kłębek włosów wyciągniętych rzekomo ze skorupki. -
Kobiety narodowości romskiej zaoferowały odprawienie obrzędu, który
odegna chorobę. Potrzebne była kura i wszystkie pieniądze jakie
znajdują się w domu – wyjaśnia Mirosław Myca.
Zakopać na cmentarzu
Kiedy odczynianie się skończyło, kobiety zawinęły gotówkę w papier,
poleciły schować do tapczanu i wyciągnąć dopiero po trzech dniach. Za
„pomoc” nie chciały na razie żadnej zapłaty. Zapowiedziały powrót za
trzy miesiące. Były tak „uczynne”, że zaoferowały się również zająć
zaduszoną w czasie obrzędu kurą. Zabrały ją i zapewniły, że zakopią na
cmentarzu. Odjechały samochodem. Audi jeśli wierzyć motoryzacyjnej
wiedzy 8-latka.
Gotówka przepadła
Domowniczki nie czekały trzech dni. Szybko sięgnęły do zawiniątka złożonego w tapczanie. Brakowało w nim 1500 złotych.
- To kolejny przypadek oszustwa według tego samego scenariusza.
Apelujemy do mieszkańców niedużych miejscowości o to aby nie ufali
obcym i nie wpuszczali ich. Jeśli zauważycie państwo, że domy odwiedza
ktoś podejrzany, zaalarmujcie nas o tym. Zadzwońcie na darmowy numer.
Patrol podjedzie, wylegitymuje przybyszów – apeluje Mirosław Myca.
Michał NOSAL
źródło: 
|
|
|