Chociaż aura płata nam psikusy i w środku grudnia mamy iście wiosenną pogodę, to przecież nie zawiódł Święty Mikołaj.
Dokładnie 6 grudnia, w tradycyjnym stroju, z rózgami i prezentami, jak na prawdziwego Mikołaja przystało, wyruszył Święty ulicami Solca-Zdroju. Musiał niestety sam dzwoneczkiem oznajmiać swoją obecność, bo sanie z reniferami okazały się całkiem bezużyteczne na zielonej trawie.
Uciechy było co niemiara. I to nie tylko ze strony dzieci, ale i dorosłych. Każdy chciał dostać cukierka i choć na chwilę przenieść się w świat dziecięcych wspomnień i marzeń. Pewnie dla wielu ten mikołajkowy cukierek był jedynym prezentem w ten dzień, chociaż pewnie każdy rankiem zaglądał pod poduszkę.
Mikołaj na ulicach Solca to kolejna z wartych docenienia inicjatyw mikołajkowych. Tym razem pomysłu należy pogratulować Gminnemu Centrum Kultury i Pani Elżbiecie Rodak.
Tradycyjnie już w grudniu odbywa się wiele spotkań zarówno mikołajkowych jak i opłatkowych. Na taki właśnie wigilijny wieczór wszystkich samotnych mieszkańców Gminy zapraszają wspólnie: Wójt Gminy, Gminne Centrum Kultury, Parafia Rzymskokatolicka i pensjonat „Krystyna” w dniu 22 grudnia 2006 roku o godz. 17°° do Gminnego Centrum Kultury.
Będą tradycyjne wigilijne potrawy i wspólne kolędowanie.
A może przyjdzie też Święty Mikołaj ?
(mpm)