I mamy w Busku, u podnóża Byczej Góry, pomnik Leszka Czarnego. Jego odsłonięcia 10 stycznia o 13.00 dokonali wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba, burmistrz Waldemar Sikora oraz prezes Towarzystwa Miłośników Buska-Zdroju Leszek Gadawski.
Wiceprezesi TMB Alicja Bednarska i Tadeusz Ura przecięli wstęgi na pamiątkowych tablicach. Uroczystemu odsłonięciu towarzyszyły trzy salwy ze średniowiecznej armaty.
Pomnik został poświęcony przez księdza dziekana Marka Podymę i księdza proboszcza Mariana Janika. Wielką niespodziankę uczestnikom uroczystości sprawił król Kazimierz Wielki, w rolę którego wcielił się uczeń buskiego ZSTiO. Król serdecznie wszystkich przywitał,tłumacząc swoją obecność na uroczystości faktem, że Leszek Czarny był jego stryjem. Życzył gospodarzom i mieszkańcom Buska-Zdroju, by w nowym roku wszystkim się wiodło.

Kiedy część oficjalna dobiegła końca, osoby uczestniczące w spotkaniu, a było ich około 350, udały się do buskiego Samorządowego Centrum Kultury. Tu Franciszek Rusak wygłosił wykład pt. "Leszek Czarny". Historyk i regionalista, autor książki o księciu przyznał, że Leszek Czarny był wybitną postacią, zaś jego pomnik jest jednym z najładniejszych na Ponidziu.
Pomnik Leszka Czarnego został odlany z brązu, ma ponad 2 metry wysokości i waży 330 kilogramów. Został zaprojektowany przez Edmunda Juszczyka z Nowego Korczyna, wykonany zaś przez Zbigniewa Adamczyka. Pomnik postawiono z inicjatywy TMB. Jego koszt to około 50 tys. złotych. Połowa tej kwoty to środki z Unii Europejskiej, reszta - szczodre i dobrowolne datki.