Potrzeba nam współpracy
2006-12-01 10:40:59

Rozmowa z Włodzimierzem Badurak, burmistrzem - elektem Pińczowa.


* Wyborcy uznali, że to pan powinien przez najbliższe cztery lata
zasiadać w fotelu burmistrza. Jak wynik wyborów wpłynie na pańskie
życie?


- Wyzwanie przed jakim stanąłem dzięki woli mieszkańców nakazuje mi
rozstać się dotychczasową pracą w szkole. Będzie to bardzo trudne dla
mnie, bo nie ukrywam, że praca z młodzieżą daje wiele satysfakcji i
jest także dla mnie kształcąca. Młodzi ludzie mają bowiem mnóstwo
ciekawych pomysłów i nietuzinkowych spostrzeżeń oraz wizji otaczającej
nas rzeczywistości. Trzeba to brać pod uwagę, bo to są nasi następcy.



* Dzisiaj zostanie pan oficjalnie zaprzysiężony na stanowisko
burmistrza. Jakich pierwszych decyzji mogą po panu spodziewać się
pracownicy urzędu?


- Na razie nie zdradzam nazwiska swojego zastępcy. Mogę tylko
powiedzieć, że na pewno nie będzie ich dwóch. Na „dzień dobry” nie
planuję żadnych zwolnień pracowników ratusza. Potrzebuję 30 dni na
dokładne zapoznanie się ze stanem posiadania. Chodzi o to, aby
naczelnicy wydziałów przedstawili mi dokładny stan realizacji zadań
gminnych, swoje plany pracy do końca tego roku, wykaz zadań
rozpoczętych oraz tych, które są do realizacji, jak również tych, które
są w fazie opracowania dokumentacji projektowych. Mówiąc krócej, chcę
poznać tak zwany inwestycyjny bilans otwarcia. Poza tym poproszę
skarbnika urzędu miasta i gminy aby w ciągu tygodnia przedłożył mi
szczegółowe sprawozdanie finansowe za rok 2006.



* Zapewne ma pan też swoją wizję współpracy z radnymi...

- Nieodzowne jest scementowanie w radzie miejskiej szerokiej koalicji
rządzącej - aby projekty uchwał mogły być podejmowane przez jak
najszersze gremium. Konieczne jest też otwarcie na współpracę ze
Starostwem Powiatowym. Przede wszystkim dlatego, że większość wniosków
o dotacje pozabudżetowe - w tym środki pomocowe z Unii Europejskiej -
zyskuje z reguły akceptację, gdy są one sporządzane we współpracy z
innymi jednostkami.



- A jakich decyzji mogą oczekiwać od pana mieszkańcy gminy Pińczów?

- Trzeba natychmiast przerwać samodzielne - i odrębne dla gminy oraz
powiatu - działania w sprawie budowy obwodnicy wschodniej Pińczowa czy
dwóch odrębnych planów wznoszenia hal sportowo–widowiskowych. To jest
absurd. Pińczowowi nie potrzeba na raz dwóch hal sportowych ani dwóch
obwodnic, lecz po jednej wybudowanych wspólnie w powiatem. Przede
wszystkim główny nacisk położyć należy na pozyskiwanie i właściwe
wydatkowanie środków pozabudżetowych w celu poprawy infrastruktury
miasta i gminy i co się z tym wiąże, zwiększenia liczby miejsc pracy.
Przed wyborami przedstawiłem główne założenia mojego programu
wyborczego i teraz będę ściśle przestrzegał ich realizacji, bo to musi
być forma rzetelnej spłaty zaufania wobec mieszkańców miasta i gminy

* Dziękuję za rozmowę

Irena IMOSA imosa@echodnia.eu

 

źródło: Echo

 




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1294