Jolanta Włoch, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Staszowie została wyróżniona statuetką Świętokrzyskiego Anioła Dobroci, nagrodą przyznawaną za najskuteczniejsze niesienie wsparcia i pomocy społecznej.
Jolantę Włoch doceniono za powołanie drugiego w województwie
Świętokrzyskim Centrum Integracji Społecznej. Jest to niezwykła
placówka. Za główny cel centrum postawiło pomoc osobom, które nie mogą
znaleźć swojego miejsca w życiu zawodowym i społecznym. Co to oznacza?
POWRÓT DO NORMALNEGO ŻYCIA
Działalność placówki ma polegać głównie na pomocy w usamodzielnianiu
się. Chodzi o to, by oferować nie tylko zasiłki, ale także wspierać w
powrocie do normalnego życia. - Realizacja całego przedsięwzięcia jest
dwuetapowa. Pierwszy ma na celu pomoc w przystosowaniu się do życia w
społeczeństwie i kształceniu umiejętności pozwalających w nim
funkcjonować. To także nauka planowania życia i zaspakajania potrzeb
swoich i rodziny własnymi staraniami, czyli powrót do aktywności
zawodowej – wyjaśnia Jolanta Włoch, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej
któremu podlega centrum.
Jolanta Włoch została wyróżniona statuetką Świętokrzyskiego Anioła Dobroci (fot autor)
Tego typu cele mają być realizowane poprzez warsztaty terapeutyczne,
grupy wsparcia, grupy samopomocowe i edukacyjne prowadzone przez
psychologa, pracownika socjalnego i doradcę zawodowego. W ten sposób
uczestnicy mają uczyć się odpowiedzialności i gotowości do zaistnienia
na rynku pracy.
PEWNIEJ NA RYNKU PRACY
- W drugim etapie realizowane będzie reintegracja zawodowa poprzez
nabywanie umiejętności zawodowych, przyuczanie do zawodu,
przekwalifikowanie lub podwyższenie kwalifikacji zawodowych,
umiejętności poruszania się na rynku pracy. Centrum Integracji
Społecznej w ramach reintegracji zawodowej prowadzić będzie działalność
wytwórczą, handlową lub usługową. Do centrum osoba może być skierowana
na podstawie własnego wniosku, wniosku zakładu lecznictwa odwykowego,
Ośrodka Pomocy Społecznej, organizacji pozarządowej za zgodą tej osoby.
Centrum integracji zostało utworzone przez władze miasta i będzie
działać w formie gospodarstwa pomocniczego przy OPS – dodaje Jolanta
Włoch.
CHĘTNYCH NIE BRAKUJE
Placówka swoją działalność rozpoczęła na początku tego roku. Szybko
okazało się, że centrum nie będzie narzekało na brak chętnych.
Utworzono 26-osobową grupę składającą się głównie z mieszkańców gminy,
którzy przez długi okres czasu nie mogli znaleźć pracy. Uczestnicy, to
ludzie w różnym wieku, są osoby 29-letnie, ale także dobiegające
sześćdziesiątki. Wykształcenie – zazwyczaj podstawowe, zawodowe lub
średnie. Przeważają kobiety. Zainteresowani mogą rozwijać się w kilku
kierunkach: krawieckim, porządkowanie, pielęgnacja zieleni, opiekuńczym
oraz remontowo-budowlanym. Pierwsza grupa w czerwcu rozpoczęła roczny
kurs.
- Przez ten okres podopieczni otrzymują 80 proc. zasiłku
przysługującemu bezrobotnemu. Chętnych na szkolenia nie brakuje.
Kolejny nabór do drugiej edycji programu, ruszy już niebawem, zaś
zajęcia rozpoczniemy od lipca przyszłego roku. Centrum funkcjonuje już
od kilku miesięcy. Na początku uczestniczyło w zajęciach 30 osób,
jednak tylko 26 z nich zakwalifikowało się do programu finansowanego z
funduszy europejskich. Mamy nadzieję, że po zakończeniu szkolenia
uczestnicy utworzą spółdzielnie socjalne lub znajdą zatrudnienie.
Pracodawca, który przyjmie taką osobę otrzyma częściowe wsparcie
finansowe. Staramy się, by Centrum Integracji Społecznej otrzymało
zlecenia od firm, instytucji i mieszkańców na wykonanie niektórych prac
– zaznacza Jolanta Włoch.
Na 20 miesięcy
Na swoją działalność placówka otrzymała ponad 500 tysiecy złotych,
które pochodzą z Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów
Ludzkich współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu
Społecznego. Pieniądze wystarczą na 20 miesięcy działalności.
Szymon Basiński
źródło: 