Około 200 osób wzięło udział w marszu w obronie Telewizji Trwam, który w sobotę 8 grudnia około godziny 15 przeszedł ulicami naszego miasta. Uczestniczyli w nim nie tylko mieszkańcy Buska-Zdroju, ale również Pacanowa, Kielc czy Chmielnika.
Marsz poprzedziła msza święta w intencji przyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie oraz w obronie mediów katolickich. Została ona odprawiona w kościele p.w. świętego Brata Alberta.
Uczestnicy marszu, modląc się i śpiewając ku chwale Maryi, przeszli ulicami Waryńskiego, Kopernika, Kościuszki i zatrzymali się na ulicy Mickiewicza. Tu została odczytana petycja skierowana do starosty buskiego i burmistrza miasta i gminy Busko-Zdrój z prośbą, aby instytucje szkolne im podległe, służyły do przekazywania pełnej wiedzy historycznej. Poproszono, aby szkoły nie były propagatorami produkcji typu „Pokłosie”, zdaniem uczestników marszu, filmu tendencyjnego i szkalującego Polaków, kształtującego wśród młodzieży fałszywe poglądy. Odczytano również odezwę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w której zażądano prawa do Telewizji Trwam i miejsca na cyfrowym multipleksie.

W marszu uczestniczyli m.in. posłowie PiS Maria Zuba i Krzysztof Lipiec. Poseł Lipiec podziękował uczestnikom marszu za publiczne świadectwo przywiązania do świętej wiary katolickiej i wspaniałe świadectwo przywiązania do naszej wolnej i niepodległej ojczyzny. Poinformował, że marsze w obronie Telewizji Trwam planowane są również m.in. w Końskich, Pińczowie czy Włoszczowie.
Uczestnicy marszu wspólnie odśpiewali hymn Polski. Ksiądz Marek Podyma zaprosił wszystkich na poczęstunek do Izby Chleba mieszczącej się przy parafii świętego Brata Alberta w Busku.
fotoreportaż 
Autor: Katarzyna Rajca, Arek Sierpina
/kr/
Zobacz video relację z marszu w obronie telewizji Trwam:

Kliknij i oglądaj