Koniec buskiego futbolu? 2006-11-30 23:52:16
Widmo wykluczenia drużyny buskiego AKS z rozgrywek trzeciej ligi zbliża się nieubłaganie.
Na razie Małopolski Okręgowy Związek Piłki Nożnej, który jest organizatorem rozgrywek IV grupy, nałożył na AKS sankcję w postaci zakazu transferów, a zrobił to w ślad za wnioskiem dwóch zawodników, którzy złożyli zawiadomienie o sytuacji w buskim klubie.
A sytuacja ta jest katastrofalna i nie widać żadnych szans poprawy. Zarząd klubu pisemnie poinformował zawodników, że „daje im wolną rękę” i mogą poszukiwać sobie nowych klubów. - Chcemy również, aby do końca roku zawodnicy określili się, czy na innych warunkach chcą nadal grać w AKS. Pierwszym piłkarzem, który poprosił o zwolnienie, jest Szymon Gryz - mówi prezes AKS Zdzisław Donchór.
Ustępujący burmistrz Buska Witold Gajewski podkreśla, że władze miasta i gminy nie będą ingerowały w statutowe działania suwerennego i niezależnego stowarzyszenia, jakim jest AKS Busko. - Gmina wydzierżawiła klubowi obiekty sportowe na dwa lata. W projekcie przyszłorocznego budżetu jest 190 tysięcy na sport młodzieżowy i pieniądze te rozdzielone zostaną według konkursu ofert. Nie wiem, ile z nich trafi do AKS - mówi Witold Gajewski.
- Nie wiem, ile dokładnie wynosi zadłużenie, bo księgowa jest na chorobowym i nie mam dostępu do dokumentacji. Podejrzewam, że kwota ta bliska jest 200 tysięcy złotych. Członkowi zarządu klubu posłowi Józefowi Cepilowi przedstawiłem sytuację i poprosiłem go o rezygnację z funkcji członka zarządu klubu, na co przystał. Podejmę działania, aby jeszcze w grudniu zwołać nadzwyczajne zgromadzenie członków i podjąć działania zmierzające do uratowania buskiego futbolu. Przede wszystkim należy rzetelnie rozliczyć ostatnią transzę dotacji z kasy miejskiej, jeśli stwierdzimy tam jakąkolwiek nieprawidłowość, wówczas zawiadomimy prokuraturę - mówi Jerzy Palusiński, przewodniczący Komisji Rewizyjnej AKS.
/imi/ źródło:  |
|
|