Coraz krótszy dzień, coraz niższe temperatury oraz mroźny wiatr to niechybny znak zimy. Od dwóch dni w całym kraju temperatury spadły poniżej 0 stopni. Mróz daje się we znaki wszystkim i młodym, i starszym. Z policyjnych statystyk wynika, że co roku w całej Polsce w wyniku nadmiernego wychłodzenia umiera kilkadziesiąt osób.
W niektórych regionach meteorolodzy przewidują spadek temperatury nawet poniżej kilku stopni i ostrzegają, że w takich warunkach możliwe jest wychłodzenie organizmu i odmrożenia u osób, które długotrwale przebywają bez ruchu w niskiej temperaturze. Oprócz wychłodzenia organizmu, odmrożeń, zdarzają się niestety także zamarznięcia.
Właśnie w tym okresie policja podejmuje wzmożone działania prewencyjne zmierzające do udzielania pomocy każdemu, kto jej potrzebuje. Naszym obowiązkiem jest przeciwdziałanie tym tragicznym zdarzeniom. Policjanci informują ośrodki pomocy społecznej o osobach, które z racji swojego wieku, samotności, niezaradności, bądź trudnej sytuacji materialnej mogą stać się potencjalnymi ofiarami zgonu na skutek wychłodzenia organizmu. Razem z patrolami straży miejskiej patrolują miejsca, w których często przebywają bezdomni, jak dworce, tereny przydworcowe, kanały ciepłownicze, ogródki działkowe. Ale nie mogą być wszędzie. Nie są w stanie dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy. Zamarznięć można by uniknąć, gdyby o ludziach, potrzebujących naszej pomocy, o czasie poinformowano policję, straż miejską czy inne instytucje niosące pomoc. Takie przypadki, jak przebywanie, nocowanie osób w pomieszczeniach nieogrzewanych, w śmietnikach, kanałach i innych tym podobnych miejscach należy jak najszybciej zgłaszać. Każda minuta może być na wagę złota. W noclegowniach przygotowano wystarczającą liczbę miejsc dla potrzebujących.
Policjanci apelują o zgłaszanie sytuacji, w których widzimy przebywanie, nocowanie osób w pomieszczeniach nieogrzewanych. Zawsze możemy zachować anonimowość, dzwoniąc pod numer 112 lub 997.
opr.E.J.
źródło: KWP Kielce