Wybuchł gaz, były strażak ugasił pożar
2006-11-27 16:48:41

W sobotę po godzinie 20 w mieszkaniu przy ulicy Śląskiej we Włoszczowie, tuż obok dworca Włoszczowa-Północ doszło do wybuchu gazu.



Ulatniał się z nieszczelnego reduktora butli od domowej kuchenki gazowej.

- Siedzieliśmy w kuchni, kiedy usłyszałem wybuch i dźwięk tłuczonego
szkła - opowiada Józef Śpiechowicz, były strażak, ogniomistrz
mieszkający w dwupiętrowym bloku, w którym doszło do eksplozji. -
Zerwałem się do drzwi, żeby zobaczyć, co się stało. Sąsiadka z góry już
była na półpiętrze i mówiła, żebym tam nie wchodził, bo mieszkanie się
pali. Powiedziałem, że jeśli się pali, to tym bardziej powinienem tam
iść. Poszedłem. Było ciemno, nie włączałem światła, jedynie oświetlałem
drogę latarką. Nikogo nie było w mieszkaniu, zauważyłem płomienie w
kuchni, wszędzie było pełno dymu. Poszedłem tam bez żadnej gaśnicy,
więc chwyciłem miskę z wodą i zacząłem gaszenie od płonących drzwi
kuchennych.



Wszędzie leżało potłuczone szkło. Podmuch zwinął dywan w pokoju na przeciwko, powybijał szyby w drzwiach.



- Chciałem wynieść butlę pełną gazu, ale była zbyt gorąca, bym mógł ją
dotknąć. Dopiero gdy schłodziłem ją wodą, wynieśliśmy ją razem z
młodszym synem sąsiada - dodaje Józef Śpiechowicz.



Po paru minutach na miejsce przyjechały dwie jednostki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie.



Strażacy stwierdzili, że w mieszkaniu zebrał się gaz z nieszczelnego
przewodu lub reduktora. Gaz zapalił się od płomienia działającej w tym
czasie kuchenki.



- Akcję gaśniczą przeprowadzili sami mieszkańcy. Nasza praca polegała
już jedynie na przewietrzeniu mieszkania. Nie stwierdziliśmy żadnego
zagrożenia, uszkodzenia budynku - powiedział nam młodszy kapitan Jacek
Słapisz z Komendy Straży Pożarnej we Włoszczowie.



Nikt z rodziny nie został poszkodowany, a butla pełna gazu została wyniesiona na parking przed blokiem.



- Jest duże prawdopodobieństwo, że przyczyną wybuchu było
rozszczelnienie reduktora przy butli - informuje podinspektor Tomasz
Śliwiński z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.

Daniel SKOTNICKI skotnicki@echodnia.eu

 źródło: Echo

 




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1281