W środę 14 listopada po godzinie 17 strażacy z Buska-Zdroju otrzymali zgłoszenie o pożarze w gminie Pacanów, dokładnie w miejscowości Biechów.
Jak poinformował nas Robert Bujny rzecznik prasowy PSP Busko-Zdrój, na miejsce zdarzenia zostało zadysponowanych pięć zastępów strażackich. Na miejscu okazało się, że płonie drewniana stodoła pokryta blachą. Strażacy przystąpili do gaszenia ognia, podając dwa prądy wody, a także zabezpieczyli budynki mieszkalne, które znajdowały się bardzo blisko płonącej stodoły. Nadpaleniu uległa więźba dachowa budynku mieszkalnego oraz okna. Stodołę i znajdujące się w niej maszyny rolnicze oraz płody rolne strawił ogień. Nic nie udało się uratować.




Akcja gaśnicza trwała pięć godzin. Policja zatrzymała 26-letniego
mężczyznę podejrzanego o podpalenie budynku. Powodem podłożenia ognia
były prawdopodobnie niesnaski sąsiedzkie. Straty oszacowano na 50 000 złotych. Za zniszczenie mienia mężczyźnie grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
/KR/