Andrzej Zając, Grzegorz Drozdowski i Henryk Zębala trafili na łamy naszej gazety z tego samego powodu.
Prowadzili „po kielichu” i to nie jednym. Prokuratura Rejonowa w Busku Zdroju wydała postanowienia o publikacji ich fotografii i danych osobowych.
Andrzeja Zająca policjanci zatrzymali 11 listopada tego roku - jechał polonezem przez miejscowość Żabiec w gminie Pacanów, a w wydychanym powietrzu miał 2,28 promila alkoholu. Zresztą raz już za podobne przestępstwo był karany - wyrok zapadł w 2004 roku, wówczas prócz kary finansowej, zakazano mu także prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata. Zakaz skończył się we wrześniu…
48-letni Henryk Zębala też był już karany - już w 2004 roku zabroniono mu prowadzić wszelkich pojazdów do roku 2007, a mimo to - jak mówi prokurator - dwukrotnie ten zakaz złamał. Ostatni raz przyłapany został 28 października bieżącego roku w miejscowości Mietel, w gminie Stopnica - jechał rowerem, a w wydychanym powietrzu miał 2,16 promila alkoholu.
Rekordzistą w tej trójce jest Grzegorz Drozdowski. I wcale nie dlatego, że podobnie jak poprzednicy, był karany za jazdę „po kielichu”.
Mężczyzna został zatrzymany 8 listopada tego roku, kiedy jechał rowerem przez Gnojno. Badanie wykazało, że w wydychanym powietrzu miał cztery promile alkoholu! Światowa Organizacja zdrowia tę dawkę uznała za śmiertelną dla ludzkiego organizmu. Ale może naukowcy stamtąd nie słyszeli o województwie świętokrzyskim?
Andrzej Zając
Urodzony 8 września 1965 roku w Pacanowie, zamieszkały w Kółku Żabieckim, w gminie Pacanów, jest podejrzany o to, że 11 listopada 2006 roku w miejscowości Żabiec prowadził poloneza, mając 2,28 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Grzegorz Drozdowski
Urodzony 24 lipca 1978 roku w Chmielniku, zamieszkały w Falkach, w gminie Gnojno, jest podejrzany o to, że 8 listopada 2006 roku w miejscowości Gnojno kierował rowerem, mając w wydychanym powietrzu… cztery promile alkoholu.
Henryk Zębala
Urodzony 6 maja 1958 roku w Stopnicy, zamieszkały w Mietlu, w gminie Stopnica, jest podejrzany o to, że 28 października 2006 roku w miejscowości Mietel nie tylko złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i kierowania rowerami, to jeszcze jechał bicyklem, mając 2,16 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Sylwia BŁAWAT
źródło: 