Kandydaci o sprawach Włoszczowy
2006-11-24 10:53:56

Przez kilka dni otrzymywaliśmy od naszych czytelników maile i telefony z pytaniami do kandydatów na burmistrza Włoszczowy.


Bartłomiej Dorywalski z Prawa i Sprawiedliwości oraz Krzysztof Solecki
ze Stowarzyszenia Rozwoju Ziemi Włoszczowskiej będą walczyć w drugiej
turze już w najbliższą niedzielę. Dziś publikujemy odpowiedzi
kandydatów na pytania. Obaj otrzymali identyczne pytania, aby
czytelnicy mogli zapoznać się z ich opiniami w ważnych sprawach
dotyczących Włoszczowy.



KRZYSZTOF SOLECKI



* Co pan sądzi o zamieszaniu po wybudowaniu peronu we Włoszczowie, z którego śmieje się cała Polska?



- Ja na pewno nie należę do tych, którzy się z tego śmieją. Osobiście
uważam, że peron jest Włoszczowie potrzebny. Należy go tylko właściwie
rozreklamować tak, aby jak najwięcej osób mogło z niego korzystać. Jest
to na pewno okno na świat dla Włoszczowy.

Nagonka medialna oczywiście jest niepotrzebna, ale przynosi ona również
odwrotny skutek: jest swoistego rodzaju reklamą dla tego miasta.

Z drugiej zaś strony Włoszczowie potrzebnych jest szereg innych inwestycji i sam peron nie może ich zdominować.

Solecki24.jpg

KRZYSZTOF SOLECKI - Stowarzyszenie Ziemi Włoszczowskiej, bezpartyjny.
Ma 45 lat, wykształcenie wyższe. Żonaty, dwie córki. Mieszka w
Kurzelowie. Wiceburmistrz Włoszczowy w latach 1998-2002. Od 2003 roku
prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Kielcach. Obecnie radny
powiatu włoszczowskiego.

* Nagle wszyscy kandydaci widzą potrzebę budowy krytej pływalni we
Włoszczowie. Gdzie, według pana, miałby powstać ten obiekt i jak widzi
pan tę inwestycję od strony technicznej?




- Wybudowanie krytej pływalni we Włoszczowie tylko i wyłącznie na
potrzeby lokalnej społeczności byłoby dużym obciążeniem dla budżetu
gminy. Osobiście uważam, że lokalizacja krytej pływalni powinna mieć
miejsce w okolicach szpitala, gdyż daje to możliwość podłączenia się do
magistrali ciepłowniczej. Ponadto istnieją w takim przypadku duże
szanse uruchomienia oddziału hydroterapii, a tym samym rozszerzenie
kontraktu w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Inwestycja w znacznej mierze mogłaby być sfinansowana ze środków
unijnych ze względu na kompleks przyszpitalny oraz zaangażowaniu
środków gminy i starostwa.



*Jaki ma pan pomysł na ciasnotę we Włoszczowie? Chodzi głównie o uliczki w rynku, którymi trudno jest się poruszać.



- Uważam, iż tabor ciężki należałoby „wynieść” z centrum miasta na
obrzeża, tak, jak to jest w cywilizowanym świecie. Jest to proces
długofalowy, wymagający odpowiedniego przygotowania planów, jak również
całej infrastruktury. Niemniej jednak należałoby zacząć od opracowania
właściwych organizacji ruchu w porozumieniu z właścicielami dróg. Mam
tu na myśli zarządy dróg gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz
Sejmiku.



* W czerwcu przyszłego roku odbędą się wielkie uroczystości
kościelne we Włoszczowie, związane z koronacją obrazu Matki Boskiej
Włoszczowskiej. Obskurnie wygląda otoczenie za kościołem od strony
ulicy Śliskiej. Większość osób jest zdania, że przydałby się tam
porządny parking. Co pan o tym sądzi i co zamierza pan zrobić w tej
sprawie?




- Teren za kościołem, gdzie można byłoby zlokalizować parking, ma wielu
współwłaścicieli, z których część już nie żyje. Ponieważ parking byłby
inwestycją o charakterze publicznym istnieje kilka możliwości nabycia
tego terenu przez gminę. Są to: wykup, zamiana, bądź wywłaszczenie.

W mojej ocenie należałoby podjąć w pierwszej kolejności starania o to,
aby ten parking powstał. Byłby to jeden z elementów rozładowania
komunikacyjnego w tym mieście.



* Jakie jest pana stanowisko odnośnie przemocy w szkołach? Będąc burmistrzem co pan zrobiłby w tej kwestii?



- Na pewno jednym z elementów, który przeciwdziała skutkom agresji i
przemocy, jest właściwe zagospodarowanie czasu wolnego młodzieży. Służą
temu zajęcia pozalekcyjne, zarówno naukowe, jak i sportowe w placówkach
oświatowych oraz domach kultury. Należałoby, więc zwiększyć i
uatrakcyjnić zakres kół zainteresowań oraz rozszerzyć o nowe dyscypliny
sportowe kluby uczniowskie. Ponadto uważam, że w miejscowościach w
których zlikwidowano szkoły bądź zmniejszono ich stopień organizacyjny
powinny powstać świetlice środowiskowe z podstawowym sprzętem sportowym
i dydaktycznym. Zajęcia takie prowadziliby nauczyciele-instruktorzy.

Czas wolny dzieci i młodzieży na pewno wypełniłaby również kryta
pływalnia. Wspomnieć należy również o ogólnym dostępie do Internetu.



* Jak będzie pan zwalczał bezrobocie w gminie Włoszczowa?



- Gmina nie ma bezpośredniego wpływu na zmniejszenie skutków
bezrobocia, ale swoimi działaniami może je zmniejszyć m.in. poprzez:
wprowadzenie preferencji podatkowych dla przedsiębiorców
restrukturyzujących swoje firmy i przeznaczających środki na realizację
rozwojowych przedsięwzięć inwestycyjnych, utworzenie zakładu segregacji
odpadów przy wysypisku śmieci, wzmocnienie pozycji spółki
Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej poprzez zwiększenie zakresu
działalności i realizację inwestycji w obszarach infrastruktury
komunikacyjnej i wodno-ściekowej. Ponadto każda inwestycja w tym
mieście i gminie będzie generowała dodatkowe miejsca pracy.



* Jaka będzie pierwsza pana decyzja po objęciu fotela burmistrza? Chodzi o decyzję, która będzie dotyczyć zwykłego obywatela.



- Ponieważ znam urząd nie będę musiał zapoznawać się z jego schematem
organizacyjnym, jak również z zasadami funkcjonowania. I jest to moja
przewaga nad konkurentem. Każda decyzja podjęta po objęciu urzędu
będzie dotyczyła obywatela, a jaka to będzie - zależeć będzie od sprawy
z jaką przyjdzie.

Zapewniam Państwa, że na pewno nie będę tracił czasu na zastanowienie
się, ponieważ dotychczasowe moje doświadczenie wynikające z
funkcjonowania w samorządzie pozwala mi być sprawnym i skutecznym.



* Czy będzie pan starał się usprawnić funkcjonowanie Urzędu Gminy we Włoszczowie? Czy zakłada pan informatyzację urzędu?



- Przede wszystkim tak. Chciałbym Państwu przypomnieć, że żyjemy w XXI
wieku, a nasz urząd przez ostatnie lata na pewno nie rozwijał się w tym
względzie. Informatyzacja - jak najbardziej. Uważam, że należy to
doskonalić i oczywiście dostosować urząd dla petenta, tak żeby wiele
spraw mógł załatwić również przez Internet, niekoniecznie odwiedzając
ten urząd, będąc niejednokrotnie na drugim końcu Polski. Byłoby to
mniej uciążliwe dla człowieka.



* Co pan zrobi, żeby ściągnąć do gminy jak największe pieniądze z Unii Europejskiej?



- W pierwszej kolejności zrobienie bilansu, czy są przygotowane wnioski
akcesyjne i projekty. Następnie powołanie zespołu ekspertów, który w
sposób profesjonalny opracuje nowe, na podstawie których gmina
Włoszczowa, jak również Związek Gmin i powiat uzyskałyby dofinansowanie
ze środków unijnych.

Należy nadmienić, że lata 2007-2013 to największy spływ środków
unijnych na samorządy i w związku z tym gminy muszą być przygotowane na
ich przyjęcie.



* Co pan zrobi w sprawie obwodnicy miejskiej, której Włoszczowa bardzo potrzebuje?



- Przede wszystkim należy rozpocząć działania zmierzające do
rozpoczęcia procesu przygotowawczego. Nie jest to zadanie gminy, ale
powinny to być działania inspirowane przez gminę i powiat. Zacząć
należałoby od zmonitorowania, które kierunki są najbardziej obciążone
taborem ciężkim i stwarzają największą uciążliwość i zagrożenie, i na
tej podstawie podjąć dalsze działania zmierzające do wprowadzenia tej
inwestycji w życie. Z całą pewnością jest to proces ciągły, wymagający
zaangażowani wszystkich zainteresowanych stron.



* Czy pana zdaniem priorytetowym zadaniem inwestycyjnym gminy jest
budowa niezbędnej, brakującej infrastruktury wodno-sanitarnej
(wodociągi i kanalizacja) w mieście i gminie, czy też budowa
popularnego ostatnio basenu czy też pływalni, a może budowa obwodnicy?
Wiadomym jest, iż gminę chyba raczej nie stać na realizację tych
wszystkich zadań jednocześnie. Które z zagadnień wyżej wymienionych ma
według pana większy priorytet?




- Mówiąc o budowie infrastruktury wodno-kanalizacyjnej zwrócić należy
uwagę na fakt, iż duże dofinansowanie ze strony Unii Europejskiej na
zadania związane z ochroną środowiska, a do takich z całą pewnością
należy infrastruktura wodno-kanalizacyjna, spodziewać się należy, że
będą traktowane priorytetowo. Nasz region w tym względzie jest na
szarym końcu. Mając na uwadze inwestycje tego typu, należy je
rozpatrywać w kontekście globalnym, tj. opracowanie projektu dla całej
gminy. Potraktowanie w ten sposób tego przedsięwzięcia zmniejszyłoby
koszty projektu i wykonawstwa, a zwiększyło szansę dofinansowania ze
strony Unii.





BARTŁOMIEJ DORYWALSKI



* Co pan sądzi o zamieszaniu po wybudowaniu peronu we Włoszczowie, z którego śmieje się cała Polska?



- Uważam, że szum medialny związany z budową peronu we Włoszczowie nie
służy naszej gminie i mieszkańcom, wręcz przeciwnie. Ukazywanie
Włoszczowy w krzywym zwierciadle oraz naigrywanie się z inwestycji, o
której marzyliśmy od około 30 lat, godzi w dobre imię naszej gminy, a
zarazem odsłania prawdziwe oblicze niektórych mediów, poszukujących
taniej sensacji. Sądzę, że takie działanie powinno być przedmiotem
skargi do Rady Etyki Mediów.

Dorywalski.jpg

 BARTŁOMIEJ DORYWALSKI - Prawo i Sprawiedliwość. 27-letni kandydat do
fotela burmistrza miasta, doktorant prawa. Pełnomocnik komitetu
powiatowego Prawa i Sprawiedliwości. Pracuje w kancelarii notarialnej
we Włoszczowie. Szef biura bezpłatnych porad prawnych we Włoszczowie.

* Nagle wszyscy kandydaci widzą potrzebę budowy krytej pływalni we
Włoszczowie. Gdzie, według pana, miałaby powstać ten obiekt i jak widzi
pan tę inwestycję od strony technicznej?




- Kryta pływalnia we Włoszczowie jest obiektem potrzebnym i to nie
tylko z punktu widzenia rekreacji czy wypoczynku, ale przede wszystkim
jako obiekt pomagający w leczeniu wielu schorzeń. Realizację tej
inwestycji umiejscowiłbym w jak najbliższym sąsiedztwie nitki
ciepłowniczej, by w ten sposób doprowadzić do jak najmniejszej utraty
ciepła potrzebnego dla ogrzania wody i całego obiektu. Jeżeli chodzi o
stronę techniczną, sądzę, że odpowiedni zespół specjalistów, inżynierów
lepiej przedstawiłby tę problematykę ode mnie. Moja wizja tej
inwestycji zdecydowanie bardziej rozciąga się na sposób finansowania i
zagadnienia związane z utrzymaniem ww. obiektu.



* Jaki ma pan pomysł na ciasnotę we Włoszczowie? Chodzi głównie o uliczki w rynku, którymi trudno jest się poruszać.



- Przede wszystkim należy wprowadzić odpowiednie rozwiązania
komunikacyjne, jak np. jednokierunkowy ruch pojazdów na niektórych
ulicach. Stworzyć odpowiednią liczbę miejsc parkingowych, wprowadzić
zakaz wjazdu ciężkich pojazdów do centrum miasta, a nade wszystko
poprawić stan nawierzchni.



* W czerwcu przyszłego roku odbędą się wielkie uroczystości
kościelne we Włoszczowie związane z koronacją obrazu Matki Boskiej
Włoszczowskiej. Obskurnie wygląda otoczenie za kościołem od strony
ulicy Śliskiej. Większość osób jest zdania, że przydałby się tam
porządny parking. Co pan o tym sądzi i co zamierza pan zrobić w tej
sprawie?




- Codziennie przejeżdżam obok tego miejsca po zakończeniu pracy i
uważam, że stworzenie tam parkingu jest bardzo dobrym pomysłem. Według
mojej wiedzy, teren ten ma nieuregulowany stan prawny i wchodzi w skład
masy spadkowej wielu spadkobierców. Dlatego najpierw należy
przeprowadzić odpowiednie postępowanie cywilne, które pozwoli na
ustalenie współwłaścicieli nieruchomości. Po uregulowaniu stanu
prawnego i zabezpieczeniu na ten cel odpowiednich środków budżetowych
wystąpiłbym do Rady Miejskiej z projektem uchwały w przedmiocie wykupu
nieruchomości z przeznaczeniem na parking.



* Jakie jest pana stanowisko odnośnie przemocy w szkołach? Jako burmistrz, co pan zrobiłby w tej kwestii?



- Fakt istnienia przemocy i agresji nie może być wytłumaczeniem dla
akceptacji tego zjawiska. Szkoła nie może być skupiskiem tego rodzaju
nieprawidłowości, powinna być miejscem dającym każdemu uczniowi jak
najlepsze warunki i możliwości do pełnego rozwoju. Cel taki powinien
zostać przyjęty do realizacji jako jeden z głównych w życiu każdej
placówki szkolnej.

W sposób aktywny starałabym się pozbyć tej trudnej dolegliwości,
chociażby przez ścisłą współpracę z gronem pedagogicznym oraz
wypracowanie odpowiednich standardów postępowania w przypadku
stwierdzenia przemocy w szkołach naszej gminy.



* Jak będzie pan zwalczał bezrobocie w gminie Włoszczowa?



- Najlepszym rozwiązaniem byłoby ściągnięcie inwestora, który tutaj, na
miejscu stworzyłby miejsca pracy. Niemniej jednak zdaję sobie sprawę z
trudności tego zadania. Rozpatrując to zagadnienie, należy mieć na
uwadze to, że w naszym mieście funkcjonuje kilka zakładów przemysłowych
rangi krajowej. Zatrudniają one znaczną część naszych mieszkańców i
najważniejsze jest to, że pomiędzy tymi zakładami a Urzędem Gminy
trudno mówić o dobrej współpracy. Jestem niezadowolony z tego, że Urząd
Gminy nie wykorzystuje swoich możliwości do promowania rodzimej
przedsiębiorczości, która tak naprawdę utrzymuje to miasto. Właściwa
promocja w samorządzie „naszych” firm przyczyniłaby się przede
wszystkim do wzrostu ich zysku, ale co za tym idzie, do ich rozwoju i
tworzenia nowych miejsc pracy. Gdybym został burmistrzem, zadbałbym o
stworzenie dobrego klimatu dla powstawania i rozwoju firm z
uwzględnieniem współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy we Włoszczowie.
Pamiętajmy o tym, że administracja może tylko sprzyjać zwalczaniu
bezrobocia, zaś nowe miejsca pracy tworzą dobrze rozwijające się
przedsiębiorstwa.



* Jaka będzie pierwsza pana decyzja po objęciu fotela burmistrza? Chodzi o decyzję, która będzie dotyczyć zwykłego obywatela.



- Sprawdziłbym, czy gmina ma podpisane umowy dotyczące odśnieżania
miasta, a jeżeli nie, to zadbałbym o ich natychmiastowe nawiązanie.
Pomimo wspaniałej jesiennej aury nie chciałbym, aby powtórzyła się
sytuacja z zeszłorocznej zimy.



* Czy będzie pan starał się usprawnić funkcjonowanie Urzędu Gminy we Włoszczowie? Czy zakłada pan informatyzację urzędu?



- Odpowiednia organizacja pracy w Urzędzie Gminy jest jednym z
podstawowych założeń mojego programu. Przesunięcie godzin urzędowania,
lepszy przepływ informacji czy nowe podejście do petenta (urząd dla
mieszkańca gminy, a nie mieszkaniec dla urzędu), to przykłady
podstawowych zmian mających na celu usprawnienie funkcjonowania Urzędu
Gminy. Sądzę, że informatyzacja Urzędu, i to w jak najszerszym
zakresie, jest niezbędna, pozwoli to na usprawnienie pracy, a przede
wszystkim odciąży urzędników.



* Co pan zrobi, żeby ściągnąć do gminy jak największe pieniądze z Unii Europejskiej?



- Zorganizuję tzw. dział inwestycji europejskich, który będzie
zatrudniał odpowiednio wykwalifikowanych pracowników specjalizujących
się w przygotowaniu projektów umożliwiających jak największe
pozyskiwanie środków unijnych. Ponadto, zrobię wszystko, by nawiązać
ścisłą współpracę z Sejmikiem Województwa, który dokonuje podziału tych
środków.



* Co pan zrobi w sprawie obwodnicy miejskiej, której Włoszczowa bardzo potrzebuje?



- Przede wszystkim wykonam tzw. prace przygotowawcze, obejmujące
stworzenie odpowiedniej dokumentacji tej inwestycji. Obwodnica musi
znaleźć swoje miejsce w miejscowym planie zagospodarowania
przestrzennego, którego tak potrzeba naszej gminie. Następnie
doprowadzę do przygotowania wykupu gruntów pod obwodnicę. Pozostałe
działania mające na celu realizację tej inwestycji mogą zostać
przeprowadzone przy ścisłej współpracy z Urzędem Wojewódzkim i
Sejmikiem Województwa. Stąd podejmę wszelkie kroki do nawiązania takiej
współpracy i pozyskania środków unijnych. Pamiętajmy, że realizacja tej
inwestycji będzie trwała kilka lat, a w związku z tym zanim powstanie
obwodnica należy wyeliminować transport ciężki z centrum naszego
miasta, stosując tzw. rozwiązania pośrednie, jakim jest chociażby
zmiana organizacji ruchu.



* Czy pana zdaniem priorytetowym zadaniem inwestycyjnym gminy jest
budowa niezbędnej, brakującej infrastruktury wodno-sanitarnej
(wodociągi i kanalizacja) w mieście i gminie, czy też budowa
popularnego ostatnio basenu czy też pływalni, a może budowa obwodnicy?
Wiadomym jest, iż gminy chyba raczej nie stać na realizację tych
wszystkich zadań jednocześnie. Które z zagadnień wyżej wymienionych ma
według pana priorytet?




- Trudno jest hierarchizować inwestycje, ponieważ każde przedsięwzięcie
ma zaspokoić w ściśle określonym sektorze potrzeby społeczne, których
jest wiele. Jednakże należy podkreślić, że priorytetowo potraktuję
budowę brakującej infrastruktury wodno-sanitarnej dla zaspokojenia
podstawowych potrzeb mieszkańców naszej gminy. Bezwzględnie uważam, że
zarówno obwodnica, jak i kryta pływalnia są bardzo potrzebne, niemniej
jednak mając świadomość z wysokości nakładów, jakie musi ponieść gmina
na ich realizację, powinny być realizowane jako inwestycje kilkuetapowe.

Przygotował Maciej FIRMANTY firmanty@echodnia.eu

 źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1274