Na pińczowskim cmentarzu przy ulicy Grodziskowej w Dzień Wszystkich Świętych już po raz dziewiętnasty odbyła się kwesta na rzecz ratowania zniszczonych nagrobków. Organizatorami kwesty było Towarzystwo Miłośników Ponidzia wspólnie z Muzeum Regionalnym w Pińczowie.
Trzeba przyznać, że pińczowianie i tym razem chętnie włączyli się do akcji i nie przechodzili obojętnie obok kwestujących. Dzięki temu w tym roku udało się zebrać ok. 3 tysięcy 400 złotych. To wprawdzie nieco mniej niż poprzednio, kiedy w puszkach znalazło się 4 tysiące złotych, ale nie ma co narzekać.
Jak tłumaczy dyrektor Muzeum Regionalnego w Pińczowie Jerzy Znojek, tegoroczna kwesta trwała tylko jeden dzień, który był do tego zimny i deszczowy, a to z pewnością nie sprzyjało zbieraniu datków. Wiadomo już, że zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na ukończenie pomnika Gonzagi Myszkowskiego.



Warto wspomnieć, że w tym roku do kwesty przyłączyli się m.in. starosta pińczowski Jan Moskwa, burmistrz miasta i gminy Pińczów Włodzimierza Badurak, przedstawiciele lokalnych społeczności i wiele innych osób.
Nie zabrakło również harcerzy i młodzieży szkolnej, która co roku pomaga przy zbiórkach pieniędzy.
/KR/
Czytaj również artykuł: 1 listopada w Pińczowie (video/fotoreportaż)