W sobotę 20 października przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki stojącym przy I Liceum Ogólnokształcącym w Busku-Zdroju odbyła się niecodzienna uroczystość.
Profesor Henryk Moćko, emerytowany nauczyciel i dyrektor buskiego ogólniaka, otrzymał podarunek od swoich wychowanków - uczniów IV b, którzy czterdzieści lat temu zdawali w buskim liceum maturę i z okazji okrągłej rocznicy zorganizowali zjazd klasowy .
Podarunkiem była szabla wykonana przez pułkownika Stanisława Kozioła z Broniny. Prezent swemu dawnemu wychowawcy, w imieniu koleżanek i kolegów, wręczyła absolwentka szkoły wojewoda Bożentyna Pałka-Koruba.

Znany z poczucia humoru Profesor Moćko, twierdząc, że z orężem jest na bakier, postanowił przekazać szablę przedstawicielom szkolnego samorządu
buskiego LO. Ma ona zastąpić tę skradzioną z pomnika we wrześniu.
Uroczystość pod pomnikiem zwieńczyła głośna salwa z armatniego działa.
Niewielka armata, replika tej użytej podczas starć pod Grunwaldem w 1410
roku, nabita prochem według średniowiecznej receptury, wystrzeliła aż
cztery razy.


Kiedy część oficjalna dobiegła końca zebrani podążyli za swym profesorem do szkoły. Po kilkudziesięciu latach znów zasiedli w szkolnych ławach. I powróciły wspomnienia…