Nie można zapominać o zabitych - w niedzielę zapal znicz pamięci.
2012-10-19 11:05:55

Młodzi internauci w niedzielę 21 października zapalą setki zniczy pamięci. 
Przypomną o zagładzie polskich elit. Po organizowanych spontanicznie przez uczniów, internautów i kibiców marcowych obchodach Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych teraz młodzi ludzie włączają się w kolejną akcję historyczną. W najbliższą niedzielę zapalą znicz pamięci. Zaproponował ją Instytut Pamięci Narodowej.


– Chcemy w ten sposób przypomnieć o zagładzie polskich elit intelektualnych. A także przybliżyć, często dziś zapomniane, miejsca kaźni Polaków – mówi „Rz” Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.

Przelana krew nie może być zapomniana

Do udziału w akcji „Zapal znicz pamięci” młodzi ludzie zwołują się na portalach społecznościowych, m.in. Facebooku, Twitterze, ale też forach dyskusyjnych, np. kibicowskich.

„By ta krew przelana za wolną Polskę, nigdy nie została zapomniana” – nawołują się internauci na jednym z pomorskich lokalnych portali.

– Ruch przeciwko ACTA oraz późniejsze akcje historyczne pokazują, że w ten sposób można dotrzeć do młodego pokolenia – mówi „Rz” Radosław, bloger. – A moje pokolenie jest coraz bardziej zainteresowane odkrywaniem mało znanych kart polskiej historii – dodaje.

Akcja ma polegać na odszukaniu w swojej miejscowości miejsca, gdzie z rąk niemieckich ginęli w latach okupacji Polacy, i zapaleniu w niedzielę 21 października, w samo południe, w miejscach, gdzie mordowano Polaków, symbolicznych zniczy. Takich miejsc w Polsce nie brakuje. Tylko do końca 1939 r. w masowych egzekucjach, na ziemiach wcielonych do Rzeszy zamordowano ponad 40 tys. ludzi. Najwięcej – ok. 30 tys. – w okręgu Gdańsk– Prusy Zachodnie. 10 tys. w tzw. Kraju Warty.

– W ramach akcji „Tannenberg” zamordowano najbardziej aktywnych przedstawicieli polskiego społeczeństwa: inteligencji, duchowieństwa, ziemiaństwa, urzędników państwowych, powstańców – przypomina Andrzej Arseniuk.

Zamordowani – symboliczni patroni


Instytut przygotował też specjalną stronę www.ipn.gov.pl/zapal-znicz, na której umieścił wykaz miejsc kaźni Polaków oraz archiwalne zdjęcia egzekucji z 1939 r.

Przedstawia też sylwetki pięciu osób, ofiar niemieckich zbrodni i zarazem symbolicznych patronów tej akcji: Marii Kotowskiej, zakonnicy, zamordowanej w lasach piaśnickich; Leona Barciszewskiego, prezydenta Bydgoszczy, rozstrzelanego wraz z synem, Gerarda Linkego, nauczyciela z Nekli, rozstrzelanego w publicznej egzekucji w Kostrzynie; Aleksandra Margolisa, łódzkiego lekarza, działacza Bundu, zamordowanego w podłódzkich lasach, i ppłk. Władysława Kiełbasę, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, poległego podczas kampanii wrześniowej na Śląsku.

 

zapal_znicz_pamieci.jpg



Rajd do miejsc 
kaźni Polaków

W akcję zaangażowały się też lokalne rozgłośnie Polskiego Radia. Często wydarzeniu „Zapal znicz pamięci” towarzyszą społeczne inicjatywy. Na przykład w Poznaniu dziennikarz Radia Merkury Sławomir Bajew organizuje liczący blisko 140 km rajd rowerowy po wielkopolskich miejscach kaźni Polaków.

– Chcemy przejechać przez miejscowości, gdzie egzekucje odbywały się w dniach 20–23 października. W każdym z nich zatrzymamy się na chwilę refleksji, krótką modlitwę, by w ten sposób uczcić pamięć poległych osób – mówił Bajew w Radiu Merkury.

Rajd w ramach akcji „Zapal znicz pamięci” rozpocznie się w wielkopolskim Kościanie, gdzie 23 października 1939 r. Niemcy zamordowali 26 osób, a zakończy się na terenie dawnego obozu zagłady Fort VII w Poznaniu, gdzie w latach 1939–1945 zamordowano ponad 20 tys. Wielkopolan.
 

Źródło: Rzeczpospolita: "Nie można zapominać o zabitych" -  Wojciech Wybranowski     






https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=12585