Brakuje pieniędzy na Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie! I to dużo, nawet 10 milionów złotych.
Przedstawiciele Europejskiego Centrum Bajki otrzymali niedawno miłą
wiadomość - tzw. fundusz norweski zgodził się na olbrzymią dotację, 2,5
miliona euro. Do poniedziałku Norwegowie czekają na odpowiedź, czy w
Pacanowie z niej skorzystają.

Nie jest ona wcale taka prosta. Okazało się bowiem, że koszty budowy centrum bajki mogą być o 10 mln zł wyższe od zakładanych.
- Nasz projekt trafił na listę przeznaczonych do realizacji, ale
otrzymaliśmy też wytyczne, z jakich technologii i materiałów mają
korzystać budowlańcy. Chodzi między innymi o to, żeby inwestycja była
przyjazna środowisku. Od momentu kiedy składaliśmy projekt, minęło już
sporo czasu. Podrożały materiały, usługi budowlane - mówi Magdalena
Janiak-Jaskółowska, główny specjalista ds. programowych z ECB.
Twierdzi, że dotacja jest obecnie o połowę za niska. Najgorsze, że nie
wiadomo, kto miałby sfinansować resztę. Roczny budżet gminy Pacanów to
ok. 12 mln zł. Nie można więc liczyć na dołożenie większej kwoty do
inwestycji. - Pacanów ma dać wkład własny w wysokości 15 proc.
inwestycji. To i tak bardzo dużo. Musimy przecież myśleć o innych
niezbędnych inwestycjach w gminie - mówi Stanisław Stańczyk, dyrektor
ECB.
Podkreśla, że centrum na początek dostanie 10 proc. całej kwoty jako
zaliczkę, ale to za mało na rozpoczęcie inwestycji. Staraliśmy się o
kredyt w Banku Gospodarstwa Krajowego, ale dowiedzieliśmy się, że nie
możemy otrzymać go na takich zasadach jak instytucje korzystające z
pieniędzy unijnych. Już kilka miesięcy temu mówiliśmy o tym marszałkowi
województwa z prośbą o interwencję w Ministerstwie Rozwoju
Regionalnego. Na razie nie mamy żadnej odpowiedzi - dodaje Stańczyk.
Marszałek województwa Franciszek Wołodźko twierdzi, że informował o tym
Grażynę Gęsicką, minister rozwoju regionalnego. - Kilka tygodni temu
napisałem list do pani minister w sprawie braku systemu prefinansowania
wsparcia projektów, które są dotowane z funduszu norweskiego. Niestety
przez ostatnie tygodnie zajmowałem się innymi rzeczami i nie wiem, czy
w tej sprawie coś się zmieniło. Spróbuję się w miarę szybko dowiedzieć
- mówi Franciszek Wołodźko. Czasu jest niewiele. - Od pani dowiaduję
się, że ECB musi dać odpowiedź do poniedziałku - przyznaje Wołodźko.
Wątpliwości nie mają pracownicy Banku Gospodarstwa Krajowego. - Nie
możemy prefinansować inwestycji dotowanych z funduszu norweskiego na
takich samych zasadach, na jakich finansujemy zadania wspierane ze
środków Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Bank
może udzielić ECB kredytu, ale na innych warunkach. Przyznając go musi
mieć pewność, że inwestycja zostanie zrealizowana - mówi Piotr
Waluszewski z kieleckiego oddziału Banku Gospodarstwa Krajowego.
Szanse, żeby brakujące pieniądze na centrum bajek wygospodarować z
budżetu województwa są małe. - To znacząca kwota, a potrzeby wszystkich
gmin są duże - mówi Wołodźko.
Przedstawiciele ECB chcą interweniować u parlamentarzystów z
województwa świętokrzyskiego. Wczoraj spotkali się z członkiem zarządu
Jackiem Kowalczykiem.
- Tak naprawdę jedynym rozwiązaniem jest dofinansowanie tego projektu z
budżetu państwa. Myślę, że posłowie z województwa świętokrzyskiego
powinni wspólnie walczyć o pieniądze. Jeśli wystąpią razem, jest
szansa, że się uda - twierdzi Kowalczyk.
Dla Gazety
Małgorzata Wierzbicka, dyrektor Departamentu Programów Pomocowych i Pomocy Technicznej w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego
Pracujemy nad możliwościami uzyskania prefinansowania z budżetu
państwa, jednak to wymaga zmiany ustawy o finansach publicznych.
Została już ona przygotowana przez Ministerstwo Finansów oraz
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i jest złożona w Sejmie. Jeśli
zostanie uchwalona, bez problemu będzie można uzyskać środki na
prefinansowanie z budżetu państwa. Poza tym darczyńcy przyznali
projektowi Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie zaliczkę na
rozpoczęcie inwestycji, więc w początkowej fazie nie będzie problemu z
jego finansowaniem, nawet przy obecnych przepisach. Co więcej, zaliczkę
tę można rozliczać po zakończeniu realizacji projektu.
Anna Roży
źródło: