Cudze chwalicie, swoje uszanujcie. 2012-08-18 10:12:45
Co rusz znika jakaś roślinka z ulicy Magnoliowej. Posadzone w ubiegłym roku dzielnie, prawie w komplecie, przetrzymały zimę. W tym roku od wiosny cieszą oczy mieszkańców i kuracjuszy.
A możemy przy tej pięknej spacerowej alejce zobaczyć
katalpy, graby kolumnowe, wiciokrzewy, miliny, bluszcze, kosodrzewinę,
cisy ( różne formy),cyprysiki, derenie, kosaćce, lawendę i trawy
wszelakie. Cóż z tego jeśli nie umiemy tego uszanować. Łatwo
wypatrzyć miejsca, z których roślinki po prostu zniknęły. Szalę goryczy
przelało wydłubanie z ziemi w nocy z 14 na 15 sierpnia całkiem już
okrzepłego i kwitnącego milinu. I po co było go niszczyć? Nie wierzę, że
przesadzony w nowe miejsce, w niezbyt dobrym do tego typu zabiegów
czasie, przyjmie się i będzie cieszył widokiem swoich kwiatów nowych
właścicieli. Może zresztą słusznie, wszak „kradzione nie tuczy”. (bs)
|
|
|