7 z 10 medali reprezentacji Polski na Rzutowych Mistrzostwach Świata seniorów w Estonii dla sportowców świętokrzyskich.
2012-09-13 02:23:54

Na zakończonych w niedzielę Rzutowych Mistrzostwach Świata seniorów, które odbyły się w Tallinie w dniach 29 sierpnia - 2 września 2012 r., reprezentacja Polski zdobyła 10 medali (1 złoty, 5 srebrnych i 4 brązowe).


Ponad połowa z tego dorobku „padła łupem” zawodniczki z Buska-Zdroju, 19-letniej Magdaleny Kuzy. Magda – ubiegłoroczna mistrzyni świata z Czech w łącznej klasyfikacji 7-boju oraz zdobywczynie dwóch złotych medali w dwóch konkurencjach odległościowych, startowała z niewdzięcznej pozycji faworyta. Ta okoliczność, wysoka forma dwóch spośród rywalek i kontuzja nadgarstka, z którą Magda borykała się przez całe mistrzostwa sprawiły, że tym razem nie zdobyła ona żadnego złotego medalu, ani też nie obroniła zdobywanego przez 4 poprzednie lata z rzędu tytułu mistrzyni świata w odległości spinningowej kobiet. Mimo tego jej występ należy zaliczyć do udanych, a zdobycie przez nią jednego z medali jest sukcesem, jakiego dotychczas nie osiągnęła.

Magdalena Kuza zdobyła indywidualnie 5 medali, a wspólnie z Natalią Pecyną z okręgu bydgoskiego również medal drużynowy. Największą wagę mają dwa srebrne medale zdobyte przez Magdę w wielobojach (5-boju i 7-boju), w tym zwłaszcza zdobyty po raz pierwszy przez nią srebrny medal w najbardziej prestiżowym i najlepiej obsadzonym 5-boju.

magdalena_kuza_5217.jpg
Magda Kuza w czasie dekoracji 5-boju


Magda w obu tych wielobojach nieznacznie (o 1,5 i 2 pkt) przegrała z legendą światowego castingu, Niemką Janą Maisel. Warto dodać, że brakujące do zwycięstwa punkty Magda już prawie miała „w kieszeni”. W jednej z konkurencji wieloboju, odległości muchowej, jej najlepszy rzut był o ok. 5 metrów lepszy od poprzedniego, co dawało aż 5 pkt. wielobojowych. Niestety, na skutek zastosowania zbyt cienkiej żyłki łączącej muchę z przyponem (0,40 mm zamiast 0,45 mm), rzut ten doleciał na tę odległość bez muchy, co uniemożliwiło jego zaliczenie. Pełnia szczęścia była więc bardzo blisko ! Sytuacja ta wskazuje jednak, że kariera Magdy rozwija się prawidłowo, jej poziom sportowy ciągle rośnie, a droga na szczyt światowego castingu stoi otworem.

magdalena_kuza_8677.jpg
nasze urocze medalistki drużynowe; Magda Kuza i Natalia Pecyna.



W swojej koronnej konkurencji, rzucie na odległość ciężarkiem 7,5 grama (odległość spinningowa) Magdalena Kuza, mimo wygrania kwalifikacji wynikiem 73,97 m, zdobyła „tylko” srebrny medal przegrywając ze świetnie dysponowaną w czasie finałów inną Niemką Sabriną Durwald (74,54 m). Niezwykłe emocje towarzyszyły wspomnianym eliminacjom odległości spinningowej, które kończyły rywalizację wielobojową. Pierwsze dwa spośród trzech rzutów Magdy były „spalone” na skutek nietrafienia w rzutnię. Pozostał jej więc ostatni rzut, od którego zależało - jak się później okazało - zdobycie czterech medali (dwa w wielobojach, drużynowego i w odległości spinningowej). Wydawało się, zwłaszcza obserwującym konkurencję rywalkom, że Magda nie wytrzyma stresu i nie zaliczy trzeciej próby. Nasza zawodniczka wykazała jednak niezwykłą odporność psychiczną, opanowanie i sportową złość. W najważniejszym rzucie mistrzostw posłała ciężarek na odległość 73,97 m, pokonując wszystkie rywalki i zapewniając sobie cztery medale mistrzostw świata.

Dwa ostatnie medale - oba brązowe - Magda zdobyła w konkurencjach docelowych, tj. skishu spinningowym i multiplikatorowym. W pierwszym z nich rzuciła 90 pkt. ustępując o 5 pkt. niezawodnej Janie Maisel i Czeszce Terezie Havelkowej, a w drugim uzyskała 85 pkt. i przegrała o 15 i 5 pkt. z Niemkami Vereną Opitz i Janą Maisel.

magdalena_kuza_8492.jpg
Medalistki w skishu spinningowym; od lewej Czeszka Tereza Havelkowa,
Niemka Jana Maisel i Magda Kuza

 

Brązowy medal w klasyfikacji drużynowej nasze panie (Magdalena Kuza i Natalia Pecyna z Bydgoszczy) wywalczyły po wyrównanej walce ze Słowaczkami, które udało się wyprzedzić dopiero w ostatniej konkurencji, tj. odległości spinningowej, dzięki dalekim rzutom obu naszych zawodniczek (Natalia również weszła do finału, gdzie zajęła VI miejsce). Zwyciężyły Czeszki przed Niemkami.

magdalena_kuza_5299.jpg
Nasza „brązowa” drużyna; Natalia Pecyna z Bydgoszczy, trener Włodzimierz Targosz
z Poznania i Magdalena Kuza.


Nie udało się obronić medalowej pozycji z ubiegłych lat naszej męskiej drużynie, która zajęła IV miejsce za Niemcami, Czechami i Słowakami. Najlepszym zawodnikiem w naszej reprezentacji okazał się Jacek Kuza (okręg Kielce – Koło PZW Busko-Zdrój), który uzyskał 511,395 pkt. i zajął VIII m. w końcowej klasyfikacji 5-boju). Również pozostali zawodnicy z polskiej drużyny (Włodek Targosz, okręg Poznań - 500,64 pkt. i XV m. w 5-boju, Marek Noga, okręg Katowice - 498,56 pkt. – XVII m i Paweł Stopa z Zamościa - 496,195 pkt. i XX m) – dzielnie walczyli z Niemcami, Czechami i  Słowakami do ostatniego rzutu w zamykającej rywalizację drużynową odległości spinningowej. Świetne występy dwóch Słowaków w odległości spinningowej (złoty i srebrny medal w tej konkurencji) spowodowały jednak, że nasza drużyna przegrała medal o niecałe 10 pkt.

magdalena_kuza_8539.jpg
reprezentacja Polski na mistrzostwach świata w Tallinie.


Jacek Kuza zajął VIII - punktowane i najlepsze miejsce z naszej drużyny, również w 7-boju, a w łącznej klasyfikacji mistrzostw tj. w 9-boju był XII, co też było najlepszą pozycją z Polaków. Najbliżej awansu do finału w poszczególnych konkurencjach był w skishu muchowym, gdzie jako jeden z 10 zawodników uzyskał w eliminacjach maksymalny wynik 100 pkt., ale niestety zrobił to najwolniej.

W kategorii kobiet w mistrzostwach wystartowała indywidualnie również Jagoda Żebrowska z Buska-Zdroju - Okręg Kielce PZW. Zajęła ona w łącznej klasyfikacji 5-boju XIII miejsce. Najbliżej finału była w arenbergu, gdzie rzuciła 90 pkt. zajmując ostatecznie X m.
 

magdalena_kuza_8168.jpg
trójka z Buska - Jagoda Żebrowska, Jacek i Magda Kuza - przed startem w Arenbergu.

Jedyny złoty medal dla Polski zdobył na mistrzostwach w Tallinie również reprezentant naszego regionu, 21-letni Jan Kita z okręgu kieleckiego PZW (Koło PZW w Brodach – student Politechniki Świętokrzyskiej), który obronił zdobyte przed rokiem w Czechach trofeum w swej koronnej konkurencji – skishu multiplikatorowym. Zarówno w kwalifikacjach, jak i w finale Janek uzyskał po 95 pkt na 100 możliwych w czasie lepszym od Karela Koblihy z Czech (też 95 pkt.) i z wynikiem lepszym o 5 pkt. niż legenda światowego castingu i wędkarstwa, zdobywca największej ilości złotych medali w tej konkurencji – Steve Rajeff z USA.
 

magdalena_kuza_4577.jpg
Radość po zdobyciu medali w skishu multi; Jan Kita i Magdalena Kuza
z trenerem Jackiem Kuzą.


Jan Kita, który startował w mistrzostwach świata tylko w dwóch konkurencjach multiplikatorowych, awansował do finału również w drugiej z nich, tj. w odległości multiplikatorowej oburącz ciężarkiem 18 gram. Nasz zawodnik rzucił w kwalifikacjach na odległość 113,73 m, co – oprócz awansu do najlepszej ósemki mistrzostw - dało mu w 2-boju multi wynik lepszy od dotychczasowego, 13-letniego rekordu Polski ustanowionego przez Włodzimierza Targosza na Mistrzostwach Polski w Kielcach w 1999 r. W finale Jankowi Kicie nie udało się powtórzyć rezultatu z kwalifikacji, w wyniku czego zajął ostatecznie VIII miejsce z rzutem na odległość 104,46 m. Zwycięzcami w tej konkurencji okazali się dwaj Hiszpanie: Vincent Farran Vales (114,31 m) i Alexis del Rosario Gonzales (111,35 m) przed Szwajcarem Markusem Klauserem (111,13 m).

Na mistrzostwach świata wystąpili reprezentanci 20 państw z 4 kontynentów.

Start zawodników z Buska-Zdroju w mistrzostwach świata został wsparty środkami pochodzącymi z dotacji UMiG w Busku-Zdroju przeznaczonej na wspieranie rozwoju kultury fizycznej i sportu wśród dzieci i młodzież Gminy Busko-Zdrój w dyscyplinie castingu, za które zakupiono sprzęt wędkarski używany w czasie zawodów przez naszych młodych zawodników.


Jacek Kuza












https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=12316