Wygląda na to, że od dziś skończą się kłopoty kierowców związanie z pokonaniem skrzyżowania ulic Boh. Warszawy i Witosa. Czy droga "przez mękę" jaką odbywali codziennie, zwłaszcza w godzinach szczytu to już historia?
foto: archiwum
Wszyscy pamiętamy dotychczasowy obraz skrzyżowania. Sznur pojazdów jadących od strony Pińczowa ciągnął się aż do "Kwiatkowej Góry". Miejmy nadzieje, że to już za nami. Trwają ostatnie prace kosmetyczne przy nowym rondzie, wkrótce będzie ono już w pełni funkcjonalne.


Nowe rondo jak na razie zdaje egzamin. Co prawda spora cześć kierowców jest trochę zdezorientowana, (najprawdopodobniej jadąc "na pamięć"), stoi dłuższą chwilę przed wjazdem na rondo, zakłócając trochę dynamikę jazdy, ale to najprawdopodobniej kwestia kilku dni i wszyscy się przyzwyczają.



Gdy pytaliśmy kierowców o wrażenia, wszyscy chwalili takie rozwiązanie. Były obawy co z ciężarówkami, czy rondo nie okaże się dla nich za małe, ale jak dziś zaobserwowaliśmy, nie ma z tym problemu.
/MC/
Zobacz video:

Kliknij i oglądaj
Czytaj również: Mamy rondo na skrzyżowaniu ulic Boh. Warszawy i Witosa!