Po 3 tygodniach pobytu na Ukrainie do domów wrócili uczniowie gminnych podstawówek i gimnazjów, którzy wypoczywali w Sanatorium Dziecięcym Sokolec podczas tegorocznej wymiany polsko-ukraińskiej.
To co najbardziej zostanie w mojej pamięci to nasz leśny kampus oraz niezliczone rodzaje kasz jakie serwowała nam kuchnia - mówi jedna z opiekunek Magdalena Seweryn, nauczycielka z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Broninie – dla Ukraińców to główny składnik menu, dla nas był niesamowitym wyzwaniem kulinarnym.
Oprócz zwiedzania okolic, kąpieli w pobliskiej rzece i zajęć w grupach dzieciom zorganizowano kilka wyjazdowych wycieczek. Zwiedzając Niemirów, Winnicę, Kijów czy Chmielnik nie sposób było przeoczyć obecnych wszędzie śladów polskości. O wspólnych korzeniach obu narodów świadczyć mogą zabytkowe budowle m.in..: zespół pałacowo - parkowy Potockich czy pałac hrabiny Szczerbatowej.
Niesamowite wrażenie zrobił na wszystkich stadion w Kijowie, na którym kilkanaście dni wcześniej rozegrano mecz finałowy Euro 2012. Zwłaszcza, że sportowych talentów na miarę Lewandowskiego i Szewczenki na koloniach w Sokolcu nie brakowało.
Najbardziej jednak będzie nam żal poznanych na Ukrainie przyjaciół – wzdychają dziewczęta wysiadając z autobusu. Bo na drodze nowym znajomościom nic nie mogło stanąć na przeszkodzie, nawet obcy język. Pomocny okazał się tłumacz Dima (przy okazji również obiekt wielu dziewczęcych westchnień) język angielski, mowa ciała a przede wszystkim codzienne wspólne dyskoteki. To dla nich młodzież chce wrócić tu za rok– zapewnia kierownik wypoczynku Aleksandra Sikora, na co dzień dyrektor Szkoły Podstawowej w Kamedułach.
A zatem do zobaczenia za rok, podczas jubileuszowej, X Wymiany Polsko-Ukraińskiej 2013.
Źródło: busko.pl