Gospodarze nie mieli żadnych szans w meczu ze Stalą Rzeszów. Do tego po przerwie wyraźnie zabrakło im sił, co wykorzystali goście dokładając AKS-owi trzy gole.
Przed zmianą stron wszystkie bramki padły zaledwie w ciągu 240 sekund. Zaczął już w 17. minucie Damian Wolański trafiając po zespołowej akcji do pustej bramki gospodarzy. Sześćdziesiąt sekund później pięknym uderzeniem z 16 metrów w długi róg wyrównał Maciej Pastuszka. Podopieczni Marka Parzyszka znów przegrywali zaledwie dwie minuty później - w polu karnym faulowany był Wolański, a Wojciech Fabianowski wykorzystał jedenastkę. Po przerwie znów dał o sobie Wolański - w 67. minucie trafił po raz drugi, wykorzystując sytuację sam na sam z Przemysławem Mierzwą. Cztery minuty później najskuteczniejszy piłkarz III ligi - Fabianowski po dwójkowej akcji z Wtorkiem mocnym strzałem z 7 metrów nie dał szans bramkarzowi AKS. Mierzwa skapitulował też w 77. minucie, kiedy z 18 metrów w okienko przymierzył Paweł Kloc. Rozmiary porażki zmniejszył w doliczonym czasie gry Michał Puchała, wykorzystując błąd rzeszowskiej obrony.
Bramki: Pastuszka (18.), Puchała (90.) - Wolański dwie (17., 67.), Fabianowski (20. karny, 71.), Kloc (77.)
Sędziował: Arkadiusz Czystał (Opole). Widzów: 400.
AKS: Mierzwa - R. Charyga, Będkowski, Banaszek, Jaworek - Bandura (46. Gzyl), Puchała, Pastuszka, Francuz (70. Gryz) - Fatyga, Pisarczyk (80. Mączyński)
Stal R: Petrykowski - Majda, Popiela, Lebioda, Drozd Ż - Kędzior, Kloc (88. Kosztyła), Reiman, Wolański (88. Tatara) - Wtorek (73. Jabłoński), Fabianowski (82. Szymański).
źródło: