14 lipca 2012 roku z mieszkańcami Ponidzia spotkał się Marszałek Sejmu RP Jerzy Wenderlich. Dyskutowano o "Aferze Ogórkowej" i prywatyzacji buskiego uzdrowiska.
W spotkaniu z mieszkańcami wzięli udział: Wójt Gminy Wiślica Stanisław Krzak, Przewodniczący Rady Wojewódzkiej SLD województwa świętokrzyskiego Andrzej Szejna i Wice Przewodnicząca Rady Wojewódzkiej SLD i Szefowa struktur powiatowych tej partii Irena Romanowska, członek Zarządu Rady Wojewódzkiej SLD Stanisław Mołas.
Marszałek Sejmu RP Jerzy Wenderlich gościł w województwie świętokrzyskim na zaproszenie Rady Wojewódzkiej SLD. O jego pobyt na Ponidziu zabiegała też Rada Powiatowa SLD w Busku-Zdroju.
Spotkanie rozpoczęła się dyskusją o trudnej sytuacji finansowej samorządów i rolnictwa, lecz w dalszej kolejności została ona zdominowana przez informację o przebiegu działań w sprawie tzw. afery ogórkowej.

"Sprawa ta znajduje się w Sejmowej Komisji Rolnictwa i z niepokojem czekamy na jej werdykt, dlatego że nie ma woli politycznej rządzącej koalicji, aby pochylić się nad naszą sprawą"– informowała Pełnomocnik rolników producentów ogórka gruntowego Irena Romanowska. O pomoc w rozwiązaniu tej sprawy zwrócili się do Marszałka RP również rolnicy, który zadeklarował zająć się osobiście całą sprawą i przekazać ją Ministrowi Sprawiedliwości.
Po zakończonym spotkaniu z rolnikami Marszałek Jerzy Wenderlich spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych buskiego uzdrowiska, który zaniepokojeni są jego szybką prywatyzacją, a fakt, że 6 polskich uzdrowisk ma zostać sprzedanych za ponad 120 mln złotych został uznany za szczególnie bulwersujący.

PS. Marszałek Jerzy Wenderlich i biorący udział w spotkaniu mieszkańcy Ponidzia nie przeczuwali, tzw. „politycznego trzęsienia ziemi”, jakie nastąpiło w poniedziałek. Rolnicy Ponidzia, którzy od poniedziałku zaczęli zbierać podpisy za odwołaniem Ministra Sawickiego nie muszą już tego robić. Rada Wojewódzka SLD na zwołanej konferencji prasowej we wtorek odniosła się w zdecydowany sposób do tej sytuacji sugerując, iż dymisja Prezesa ARR Łukasika na początku stycznia ma z pewnością związek z tzw. aferą ogórkową. „Tym bardziej teraz będziemy domagać się odtajnienia listy rolników, którzy otrzymali odszkodowania, aby udowodnić zaistniałe być może nieprawidłowości w działaniach tejże agencji” - informowała na konferencji prasowej Irena Romanowska.
Od poniedziałku bardzo zdecydowanie w obronie świętokrzyskich rolników i o całej sprawie ogórkowej wypowiadał się wielokrotnie m.in. w stacji telewizyjnej TVN Marszałek Jerzy Wenderlich, poświęcił też tej sprawie znaczną część swojej konferencji prasowej.
Miejmy nadzieję, że sprawa afery ogórkowej nabierze wreszcie tempa.