Mecz Polska-Rosja przyciągnął do Strefy Kibica w Pacanowie pokaźną liczbę ubranych w stroje, flagi narodowe i gadżety EURO 2012 fanów piłki nożnej. Miałem obawy - mówił inicjator tego przedsięwzięcia wójt gminy Wiesław Skop - czy przelotne opady deszczu i nisko wiszące chmury zapowiadające kolejne opady nie odstraszą ludzi.
Okazało się, że nie i podobnie jak na pierwszym spotkaniu podczas meczu Polska – Grecja tak i w tym ważnym dla naszej reprezentacji spotkaniu było głośno i gorąco. I to co naprawdę buduje – płynący z wielkiego ekranu przekazywanej na żywo relacji telewizyjnej hymn państwowy podobnie jak w piątek 8 czerwca z szacunkiem był słuchany i śpiewany wraz z kilkuset tysięczną widownią na stadionie narodowym w Warszawie na stojąco. A potem były już emocje, jęk zawodu po stracie bramki i ogromna radość po kapitalnym strzale Kuby Błaszczykowskiego na 1 : 1.
Nie było wątpliwości, że wszyscy kibicują polskiej drużynie i radość po ostatnim gwizdku sędziego, po którym pozostała satysfakcja z bardzo dobrej gry Polaków i wyniku, który nadal pozostawia naszą reprezentację w grze.
/Robert Gwóźdź/