Z kompletem punktów wrócili z Koprzywnicy piłkarze MKS Busko, gdzie pokonali tamtejsz± Koprzywiankę 4:0. Dwie bramki dla buskiego zespołu zdobył Wiesław Francuz. Na listę strzelców wpisał się także Rafał Witkowski i Rafał Charyga. Było to ostatnie spotkanie wyjazdowe w tym sezonie.
Drużyna Zdroju przed spotkaniem borykała się z problemami kadrowymi. Pod znakiem zapytania stał występ Sebastiana Krupy i Rafała Witkowskiego. Z powodu kontuzji zabrakło kapitana zespołu, Marcina Grochowskiego, a Dawid Kumor i Kamil Kolanowski pauzowali za żółte kartki. Mimo to drużyna rozegrała dobre spotkanie lecz pod bramk± gospodarzy zabrakło skuteczno¶ci i zimnej krwi. Na prowadzenie buski zespół wyprowadził Wiesław Francuz z rzutu karnego tuż pod koniec pierwszej połowy. Druga połowa to ataki buskiego zespołu które przyniosły trzy bramki. W 74 minucie Wiesław Francuz zdobył drug± bramkę. W 82 minucie wprowadzony za Arkadiusza Charygę, Rafał Witkowski zdobył trzeciego gola dla podopiecznych Sławomira Grzesika. Klika minut przed końcem czwartego gola zdobył Rafał Charyga. Do siatki trafił jeszcze Wiesław Francuz ale sędzia bramki nie uznał. Szanse gry dostało dwóch młodych zawodników rezerw Jakub Kordos i Bartosz Graca. Dla Gracy był to debiut w pierwszym zespole.
„Drużyna rozegrała dobre spotkanie ale widać było lekkie zdekoncentrowanie być może spowodowane awansem ale nie można im odmówić walki, chcieli wygrać wysoko ale na nierównym boisku nie zawsze wychodziło to ostatnie zagranie. Cieszymy się z kolejnych trzech punktów. Postaramy się powalczyć o następne w meczu z KSZO. Mimo awansu gramy do końca” – powiedział po meczu trener MKS Busko, Sławomir Grzesik.
¬ródło: zdrojbusko.futbolowo.pl