W derbach powiatu buskiego rozegranych w niedzielne popołudnie MKS Busko-Zdrój pokonał na własnym stadionie Piasta Stopnica 3:0. Dwie bramki dla buszczan zdobył Sebastian Korczak. Jedno trafienie zaliczył Norbert Kula.
Początkowo spotkanie to miało być meczem o awans dla buskiego zespołu, jednak we wczorajszym spotkaniu pomiędzy Neptunem Końskie a Moravią Morawica doszło do remisu kosztem którego zespół z Końskich stracił szansę na awans na rzecz Naszego klubu. Stawką derbowego spotkania pozostał więc tylko prestiż.

Pierwsza połowa to wymiana ciosów z obu stron. Szybkie tempo gry pozwalało zawodnikom obu drużyn na tworzenie dogodnych sytuacji pod bramkami przeciwnika. Już w 3 minucie spotkania Piast miał dobrą okazję by prowadzić, ale strzał zawodnika ze Stopnicy powędrował wysoko nad poprzeczką. Kilka minut później po rzucie wolnym piłka trafia w buski mur. W 17 minucie pięknym strzałem z około 20 metra popisał się Arkadiusz Charyga ale trafił w poprzeczkę. Pięć minut później zawodnik Piasta zagrał piłkę ręką i sędzia podyktował stały fragment gry. Piękny strzał Boguszewskiego w okienko zdołał jednak wybronić bramkarz gości. W 30 minucie na bramkę strzela Michał Krzemiński ale na linii strzału staje bramkarz ze Stopnicy. Znakomitą okazję miał Piast w 35 minucie ale Marcin Ciemiera wyczuł intencję gości i wyszedł z bramki przecinając prostopadłe podanie. Tuz przed końcowym gwizdkiem pierwszej połowy z rzutu wolnego Boguszewski wrzucił piłkę w pole karne wprost na głowę Sebastiana Korczaka ale niestety nie udaje się strzelić bramki. Jego strzał próbował dobić jeszcze Kamil Kolanowski ale Piast zdołał wybić piłkę. Pierwsza odsłona meczu derbowego zakończyła się bezbramkowo.
Początek drugiej połowy to już wyraźnie spokojniejsza gra obu zespołów. W około 50 minucie spotkania sfaulowany został Sebastian Korczak. Rzut wolny wykonywał Mariusz Boguszewski, który wrzucił piłkę w pole karne. Zamieszanie wykorzystał Norbert Kula i wyprowadził podopiecznych Sławomira Grzesika na prowadzenie. Na drugą bramkę kibice długo czekać nie musieli. Trzy minuty później Grochowski dogrywa do Francuza, który wyprowadza Boguszewskiego sam na sam z bramkarzem Piasta. Boguszewski dostrzegł jeszcze dobiegającego Korczaka i odegrał mu piłkę a ten zdobywa drugą bramkę dla Zdroju. Od 62 minuty drużyna ze stopnicy grała w osłabieniu. Po faulu na Korczaku drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył kapitan Piasta. W 74 minucie Marcin Grochowski z powodu kontuzji opuścił plac gry, jednak kilka minut później już poza murawą zobaczył czerwony kartonik za niesportowe zachowanie. Tuż pod koniec meczu trzecią bramkę zdobył ponownie Korczak, po akcji sam na sam z bramkarzem. Do bramki trafił Także Wiesław Francuz ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.
Spotkanie oglądało 650 widzów.
źródło: www.zdrojbusko.futbolowo.pl