Węgierskie miasto Szigetszentmiklós zaprosiło przedstawicieli gminy Busko – Zdrój do udziału w festiwalu gastronomicznym. Tegoroczna edycja imprezy, która odbyła się 12 i 13 maja 2012 roku była już jej trzecią odsłoną. Przedstawiciele gminy Busko – Zdrój uczestniczą w niej od samego początku, przygotowując dla Węgrów specjały kuchni polskiej.
Do Szigetszentmiklós na festiwal wyjeżdżają Kóła Gospodyń Wiejskich, producenci i przetwórcy rolni. Tym razem Busko – Zdrój było reprezentowane przez: sołtysa Zbrodzic Sławomira Saganowskiego – hodowcę pstrągów, Jacka Tarkowskiego – producenta jednego z nielicznych polskich win gronowych dostępnych na rynku, którego winnica znajduje się w Zbrodzicach, Bożenę Wojtalik – mieszkankę Zbrodzic, której wypieki zachwyciły Węgrów oraz Aleksandrę Imosę z Buskiego Samorządowego Centrum Kultury. Oprócz Buska – Zdroju w Festiwalu wzięły udział grupy z miast partnerskich: Gornej Oryahovicy z Bułgarii, Steinheim w Niemczech, Sveti Martin na Muri w Chorwacji.
Każda drużyna przez dwa dni przygotowywała dania charakterystyczne dla swojego kraju z produktów, które tam są dostępne. Przebojem delegacji ze Zbrodzic okazały się wędzone pstrągi oraz chłodnik z botwinki, która na Węgrzech jest nieznana. Długa kolejka ustawiała się także po porcje zupy jarzynowej, forszmaku, młodej gotowanej kapusty i jabłek w cieście.

Bułgarzy przygotowali doskonałą sałatkę z sezonowych warzyw z dodatkiem lokalnego sera, Niemcy zaprezentowali swoje specjały z ziemniaków. Chorwaci częstowali odpowiednikiem naszych racuchów. Węgrzy – gospodarze imprezy przygotowali dla uczestników festiwalu charakterystyczne potrawy znad Balatonu. Nie zabrakło gulaszu i niepowtarzalnych gołąbków z kiszonej kapusty. Całość imprezy była doskonale przygotowana pod względem logistycznym. Węgrzy zadbali o każdy szczegół i zawsze służyli pomocą.
Wielkie europejskie gotowanie odbywało się na oczach publiczności w ogromnym namiocie rozstawionym w centrum miasteczka przy Domu Kultury. Oprócz dań, Węgrzy mogli także poznać atrakcje turystyczne miast partnerskich dzięki przygotowanym przez uczestników materiałom promocyjnym. Nie zabrakło także charakterystycznych produktów z naszego regionu: fasoli Piękny Jaś Korczyński i Buskowianki, która znalazła ogromne grono węgierskich smakoszy.
Jest to nie lada osiągnięcie ponieważ Węgry dysponują ogromną ilością źródeł wód mineralnych i leczniczych. Dodatkową atrakcją polskiego stoiska była świętokrzyska Baba Jaga, która budziła zainteresowanie wśród najmłodszych Węgrów. Festiwal w Szigetszentmiklós stał się doskonałą okazją do nawiązania nowych znajomości i pozwolił lepiej poznać kulturę innych krajów. Uzmysłowił wszystkim jego uczestnikom jak wiele mamy ze sobą wspólnego.
Źródło: busko.pl