Zwyciężyli w Polsce, teraz jadą do Szwecji
2006-10-13 10:10:21

Pokonali osiemnaście ekip z całego kraju, „wykręcili” rewelacyjny czas w bojówce, a zdobycie tytułu mistrzowskiego dowódca drużyny gimnazjalistów z Nowego Korczyna okrasił... rzęsistymi łzami.



– Ja, chłopak z malutkiej Łęki jestem pierwszy w Polsce! To niemożliwe!
Dlatego będę płakał, ze szczęścia – ryczał jak bóbr Grzesiek Dryja,
tuląc się do piersi druha Andrzeja Wajsa. – Serce mi się krajało.
Głaskałem Grzesia po głowie, cieszyłem się razem z nim. Dla takich
chwil naprawdę warto żyć – opiekun „złotej” drużyny wspomina ze
wzruszeniem zwycięstwo w Słubicach.



NOKAUT W BOJÓWCE

W siódmej edycji Krajowych Zawodów Sportowo-Pożarniczych młodzieżówek
rywalizowało 19 zespołów. Każdy startował dwa razy, lepszy rezultat
zaliczano do końcowej klasyfikacji.



Korczynianie zaczęli od dobrego wyniku w ćwiczeniu bojowym, lecz
pechowy upadek na ostatniej zmianie sztafety kosztował ich 10 punktów
karnych. – Wtedy przekonałem się, że to drużyna z charakterem. Chłopcy
bardzo się zmobilizowali – opowiada Andrzej Wajs. – Nie myśleli o
dyskotece. Wcześnie położyli się do łóżek, żeby odpocząć i następnego
dnia powalczyć o wysokie miejsce.



Ten drugi start to był prawdziwy nokaut! Nasi pobiegli rewelacyjnie w
bojówce, łamiąc magiczną barierę 40 sekund. „Chyba... stopery się
sędziom zacięły” – żartowano po ogłoszeniu czasu Nowego Korczyna:
39,09. Dość powiedzieć, że faworyzowaną ekipę z Wielkopolski
wyprzedzili o prawie trzy sekundy! Znakomicie wypadli też w sztafecie,
zdobywając pewnie tytuł mistrza kraju.



TO PRZEROSŁO OCZEKIWANIA

– Nie spodziewaliśmy się tak fantastycznego rezultatu. To przerosło
nasze oczekiwania – przyznaje Grzesiek Dryja. Filigranowy dowódca i
dobry duch drużyny mówi o kolegach: – Tworzymy zgraną paczkę
przyjaciół, świetnie się rozumiemy. Jeden za wszystkich, wszyscy za
jednego.



– Dopiero... na drugi dzień dotarło do nas, co stało się w Słubicach.
Cała drużyna zapracowała na ten tytuł – twierdzi Michał Stefański,
który bryluje w turniejach wiedzy pożarniczej (mistrz województwa w
2006 roku). Siłą napędową zespołu są także Wojtek Boduszek, Kamil
Wcisło, Michał Cabaj i ulubieniec dziewcząt Paweł Frania.



Dyrektor gimnazjum Barbara Karnawalska jest dumna ze „złotych”
chłopców: – Wiedziałam, że stać ich na bardzo dobry wynik. Ten sukces
pozwolił im nabrać wiary w siebie – podkreśla. – Pokazali, że nie tylko
uczniowie, którzy mają piątki i szóstki, potrafią coś osiągnąć.



REZERWY W SZTAFECIE

Mistrzowie Polski z Nowego Korczyna będą reprezentować nasz kraj na europejskim czempionacie – w Szwecji, w lipcu 2007 roku.

– Musimy perfekcyjnie się przygotować. Rezultat w bojówce jest
wyśrubowany, ale spore rezerwy mamy jeszcze w sztafecie. Do Szwecji
jedziemy po „złoto”! – zapowiadają zgodnym chórem.



Złota 11

Najlepszą w Polsce młodzieżową drużynę pożarniczą tworzą: Grzegorz
Dryja, Michał Cabaj, Paweł Frania, Kamil Wcisło, Paweł Potoczny,
Mateusz Starościak, Michał Stefański, Wojciech Boduszek, Michał
Piotrowski, Adrian Brzeziński, Cezary Szczerba. Pochodzą z Nowego
Korczyna, Łęki, Czarków i Sępichowa. Są uczniami klas I-III
Samorządowego Gimnazjum im. Świętej Kingi w Nowym Korczynie.

Adam LIGIECKI ligiecki@echodnia.eu

Źródło: Echo Dnia 





https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1177