W dniu 05.03.2012r. w Urzędzie Gminy w Pacanowie doszło do roboczego spotkania Rady Gminy i wójta z kierownikiem Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej dr Piotrem Celarkiem i lekarzem tej placówki dr Krzysztofą Chraniuk. W ciągu 3 godzin przeanalizowano wszystkie istotne problemy związane z funkcjonowaniem gminnej służby zdrowia.
Powodem spotkania były m.in. skargi kierowane pod adresem NZOZ Pacanów na zebraniach wiejskich i indywidualnie do radnych i wójta gminy. Postanowiono wspólnie przeanalizować zasygnalizowane problemy. Tytułem wprowadzenia prezentujemy kilka informacji podstawowych:
1.Ośrodek Zdrowia, którego kierownikiem jest doktor Piotr Celarek nie jest placówką podległą samorządowi (Wójtowi i Radzie Gminy). Jest to zakład prywatny od 1.08.2005 roku, jednakże dysponujący budżetem opartym na funduszach państwowych!
2.Zakład ten wykorzystuje budynek komunalny, który samorząd wydzierżawia na podstawie umowy i określonej stawki czynszu. Umowa taka może być wypowiedziana i rozwiązana po upływie 6 miesięcy od wypowiedzenia.
3.Bezpośredni nadzór nad działalnością ośrodka i jakością jego usług medycznych sprawuje Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ, 25-025 Kielce, ul. Jana Pawła II 9, tel. (41) 36-46-200, 36-46-100, e-mail: biuro@nfz-kielce.pl, Kierownik Sekcji Skarg i Wniosków: tel. (41) 36-46-106. Tam też kieruje się wszelkie uwagi i skargi na funkcjonowanie placówki. NFZ rozpatruje tylko te kierowane w formie pisemnej! W uzasadnionych przypadkach Urząd Gminy przyjmie skargę złożoną oficjalnie a następnie prześle je do Funduszu Zdrowia w Kielcach.
4.Wójt i Rada Gminy nie mają uprawnień do kontroli codziennej pracy ośrodka zdrowia z przyczyn prawno-organizacyjnych. Kierownik ośrodka nie jest bowiem powoływany przez samorząd, nie pobiera z kasy gminnej wynagrodzenia i nie jest nadzorowany przez Radę Społeczną. Stosowny kontrakt na świadczenie podstawowej opieki medycznej podpisuje na dany rok z Narodowym Funduszem Zdrowia. Z tej instytucji czerpie środki budżetowe i przed nią się rozlicza ! Aktualnie niepubliczne ośrodki zdrowia są dominującą formą w gminach.
Tyle mówią suche fakty, jednak pomimo przytoczonych okoliczności samorząd gminy nie może dystansować się od problemów związanych z funkcjonowaniem lokalnej służby zdrowia. Tym bardziej, że mieszkańcy często proszą o interwencję bądź znalezienie sposobów na poprawę usług medycznych.
W czasie spotkania wymieniono zastrzeżenia do pracy NZOZ usłyszane na zebraniach. Są nimi: zbyt mała dostępność do lekarza – pediatry ( tylko 2 dni w tygodniu), ograniczanie rejestracji pacjentów, zarówno telefonicznie jak i bezpośrednio, zbyt mała liczba etatów personelu pomocniczego (pielęgniarek), niskie temperatury w pomieszczeniach ośrodka zdrowia w okresach zimowych, brak dyżuru lekarskiego w soboty oraz problem z zastępstwami za lekarzy przebywającymi na dłuższych zwolnieniach lekarskich.

Prowadzący to spotkanie przewodniczący Rady Gminy Jan Nowicki i wójt Wiesław Skop przygotowując się do dyskusji odbyli w końcu lutego b.r. roboczą wizytę w siedzibie oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach. Uzyskali tam szereg cennych informacji od dyrektora oddziału Zofii Wilczyńskiej. Ponadto wójt kontaktował się z kierownictwem NZOZ w Zawichoście / powiat sandomierski /, uznanym w ostatnim plebiscycie pacjentów i mediów za jeden z najlepszych niepublicznych ośrodków zdrowia w województwie świętokrzyskim za rok 2011.
Bardzo aktywnie włączali się do dyskusji także radni, prezentujący opinie swoich środowisk, m.in.: S. Serafin, H. Komasara, B. Nega, K. Jankoski, M. Matuszewski, R. Cybulski, S. Korbaś.
Kierownik ośrodka zdrowia dr P. Celarek i dr K. Chraniuk aktywnie uczestniczyli w dyskusji i udzielali odpowiedzi na szereg pytań, aczkolwiek z częścią zastrzeżeń się nie zgodzili! Tak było m.in.: przy sprawie systematycznego zmniejszania się liczby pacjentów zarejestrowanych w NZOZ, a odchodzących do ośrodków w sąsiednich gminach / Gace, Brzostków, Oleśnica, Koniemłoty, Stopnica/. Samorząd stoi na stanowisku, że jest to zjawisko wprost zależne od jakości usług medycznych i dostępności do lekarzy pierwszego kontaktu. Doktor Celarek twierdzi natomiast, że jest to wynikiem narastania liczby mieszkańców gminy nie ubezpieczonych, na których NFZ nie daje funduszy.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że średnio na każdego statystycznego pacjenta zarejestrowanego w NZOZ przypada około 95 złotych dofinansowania w podstawowej opiece medycznej / niezależnie od tego, czy ten pacjent korzysta z opieki, czy pojawia się w ośrodku raz na 2 lata! Zatem oczywistym jest, że przyrost liczby pacjentów- zwłaszcza młodych / tym samym zdrowszych / leży w żywotnym interesie każdego zarządzającego niepublicznym ośrodkiem zdrowia! Ponadto buduje renomę takiego zakładu w społeczeństwie!
Dr Chraniuk podkreśliła z naciskiem, że –jej zdaniem „...brakuje przynajmniej jednego dodatkowego etatu pielęgniarki w obsadzie naszego ośrodka”!
Z poczynionych obserwacji i uwag pacjentów wynika, że dość częste są sytuacje w ośrodku, kiedy rozpoczynająca pracę pielęgniarka musi wybierać pomiędzy robieniem zastrzyków w gabinecie zabiegowym, a rejestracją telefoniczną lub bezpośrednią zniecierpliwionych pacjentów. Skomentował ten problem radny Jankoski, znający realia niemieckiej służby zdrowia „.... u nas lekarz poświęca zbyt wiele czasu dla pojedynczego pacjenta. W Niemczech szkoli się pielęgniarki do wykonywania szeregu czynności przygotowujących pacjenta do ostatniego etapu jakim jest wizyta w gabinecie lekarza. Ten zaś skupia się niemal wyłącznie na postawieniu diagnozy i przepisaniu lekarstw, bo ma wszystko przygotowane” – powiedział radny. To oczywiste, kiedy ma się w zakładzie odpowiednią liczbę personelu pomocniczego!
Wójt gminy podkreślił z naciskiem, że ograniczanie rejestracji pacjentów tylko do konkretnej liczby w danym dniu i do konkretnego lekarza to niedobra praktyka, nie tylko ze względów na etykę lekarską, ale przede wszystkim z powodu zapisów w kontraktach jakie zawiera NFZ z poszczególnymi ośrodkami zdrowia!
„...Takie praktyki nie znajdują żadnego usprawiedliwienia” – stwierdziła szefowa NFZ – tu Z. Wilczyńska!
Bez ograniczeń odbywa się rejestracja pacjentów we wzorcowym miejsko – gminnym ośrodku zdrowia w Zawichoście. Tamtejsi lekarze przyjmują do ostatniego pacjenta – niezależnie od wizyt domowych!
Wójt gminy zwrócił się także z apelem do zaproszonych lekarzy, by osiągnęli porozumienie w kwestii rozszerzenia dostępności do lekarza – pediatry, przynajmniej o jeden dodatkowy dzień / dr Chraniuk wskazała na poniedziałki ,które byłyby poświęcone wyłącznie leczeniu dzieci/. Kierownik Celarek nie zajął w tej sprawie jednoznacznego stanowiska.
Przewodniczący Rady Gminy Pacanów podkreślił, że samorząd musi reagować na uwagi i skargi mieszkańców. „ ... to jest nasz obowiązek i nie będziemy się od niego uchylać! Byłoby nam miło, gdyby na zebraniach ludzie zaczęli mówić, że w ośrodku zdrowia w Pacanowie idzie ku lepszemu, że leczy się tu coraz lepiej! Jednak czasami jeden incydent, jedno niedopatrzenie powoduje - jak przysłowiowa łyżka dziegciu, że te oceny są różne, a często wręcz niweczą dłuższą, dobrą pracę personelu” – powiedział przewodniczący.
Spotkanie miało o tyle konstruktywny charakter, że samorządowcy nie tylko zgłaszali pretensje, także słuchali zastrzeżeń drugiej strony. W efekcie zobowiązali się do poprawy warunków pracy w okresie zimowym. Zostaną bowiem wymienione zużyte piece gazowe centralnego ogrzewania na nowe, a w dalszej perspektywie planowane jest ocieplenie budynku.
Dyskutujące strony umówiły się na stałą wymianę opinii i zaprezentowały wolę wspólnego działania.
Wydaje się, że proponowane przez władze gminy rozwiązania, wsparte rozsądną polityką czynszową / obecnie dr Celarek płaci gminie czynsz miesięczny w wysokości 1739 złotych / nie powinny nastręczać szefowi ośrodka kłopotów z ich realizacją. Ostatecznie chodzi o odrobinę dobrej woli, wsłuchanie się w głosy pacjentów i zainwestowanie stosunkowo niedużych pieniędzy. Jedna pielęgniarka więcej, jeden dzień dyżuru pediatry więcej, czy rezygnacja z ograniczeń w przyjmowaniu pacjentów mogą zmienić wiele w nastawieniu mieszkańców i samorządu! Teraz „piłka jest po stronie dr P. Celarka, który z pewnością pamięta koniec 2006 roku i niespodziewane wypowiedzenie umowy najmu budynku oraz nerwowe 3 miesiące oczekiwania na jego cofnięcie przez samorząd. Sprzyja mu sytuacja na krajowym rynku pracy lekarzy. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” z 22.02.br. „Wolą oni pracować w kraju, gdyż tutaj zarabiają dosyć pieniędzy”.
P.S. W całej tej historii wzajemnych kontaktów istotne jest to, by nie zabrakło dobrej woli i dobrych pomysłów w usprawnianiu lokalnej służby zdrowia, która aczkolwiek jest zarządzana prywatnie, to jednak funkcjonuje za państwowe pieniądze, czyli także za nasze podatki! Obydwu stronom potrzebny jest na tej płaszczyźnie mały sukces. Kierownikowi Celarkowi i jego załodze, by pokazać, że chcą i potrafią pewne procedury polepszać, a władzom gminy, by mogły okazać, że są skutecznymi reprezentantami interesów swoich wyborców!
Ostatecznością w tej sytuacji byłoby sięgnięcie przez samorząd po instrument zmiany polegającej na ogłoszeniu konkursu na zarządzanie pacanowską służbą zdrowia, na co obecne prawo zezwala!
Serwis informacyjny Urzędu Gminy.