Głośne NIE kasom fiskalnym 2002-10-02 18:07:15
W minionym tygodniu w całej Polsce odbył się protest taksówkarzy przeciwko projektowi wprowadzenia kas fiskalnych w taksówkach jeżdżących po polskich drogach. Solidarnie, razem z kolegami z całego kraju głośne "NIE" dla kas powiedzieli również buscy kierowcy ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego.
16 września, punktualnie o godzinie 12.00 zabrzmiały klaksony 23 taksówek jeżdżących po drogach naszego miasta. Przez 30 sekund kierowcy z kolumny Transportu Prywatnego głośnym trąbieniem dali upust swej złości i niezrozumieniu, czemu mają służyć nowe kasy. Prezes buskich taksówkarzy Wiesław Kot mówi: - całkiem niedawno musieliśmy wymieniać taksometry mechaniczne na nowoczesne, elektroniczne. Koszty związane z wymianą oscylowały w granicach 500 złotych. Jeśli przejdzie projekt konieczności wymiany taksometrów elektronicznych na nowe kasy fiskalne obawiam się, że kolejny wydatek, tym razem rzędu nawet kilku tysięcy złotych nie będzie wchodził w rachubę. W Busku żyjemy z kuracjuszy. Dziennie udaje się nam zrealizować przy "pomyślnych wiatrach" dwa do trzech kursów. W chwili wprowadzenia kas nasz zysk będzie w zasadzie żaden.
My dla wyjaśnienia dodajemy, iż tylko w dwóch krajach Unii Europejskiej kasy fiskalne są obligatoryjne. Nie jest to więc jeden z "rozdziałów", które musimy zamknąć, aby stać się pełnoprawnymi członkami UE.
Agnieszka Budera
źródło: Tygodnik Ponidzia |
|
|