Prokurator zdecyduje czy było przestępstwo. W niewesołej sytuacji buski AKS przygotowuje się do niedzielnego meczu z rezerwami Kolportera Korony Kielce.
W tym tygodniu światło dzienne ujrzała sprawa zawiadomienia buskich organów ścigania o fakcie nieopłacania przez AKS Busko opłat od wynagrodzeń do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Prokuratura zdecyduje zatem, czy nastąpiło naruszenie praw pracowniczych, wynikających ze stosunku pracy i ubezpieczenia społecznego.
- Konto bankowe AKS Busko jest zablokowane na wniosek ZUS. W najbliższy piątek na konto klubu wpłynie dotacja z budżetu gminy w wysokości 40 tysięcy złotych, z czego 8 tysięcy zostanie odprowadzone na rzecz ZUS. Z pisma, jakie otrzymaliśmy z ŚOZPN, wynika że aż 67 klubów piłkarskich, z ogólnej liczby 108 istniejących w naszym województwie, ma kłopoty z bieżącymi płatnościami.- tłumaczy prezes AKS Zdzisław Donchór.
W takiej sytuacji trudno oczekiwać od zawodników, aby wznieśli się na wyżyny i sprostali Kolporterowi Koronie II. Wyzwaniu, czyli „meczowi podwyższonego ryzyka”, jakim ma być niedzielne spotkanie, sprosta na pewno policja, która otrzyma posiłki z Kielc i ościennych komend powiatowych. Niedzielny mecz rozpocznie się o godzinie 16.
/MIO/
Źródło: Echo Dnia