Zasypcie dziury!
2006-09-07 20:53:01


Mieszkańcy buskiego osiedla Sikorskiego nie mogą dojechać do garaży. O pomoc zwrócili się do „Echa Dnia”.


Prosimy o remont tej drogi od dawna, niestety, nadaremnie. A chodzi zaledwie o kilkadziesiąt metrów dojazdu do naszych garaży – skarżą się mieszkańcy bloku numer 25 na największym buskim osiedlu Sikorskiego.


Feralny odcinek prowadzi od budynku ciepłowni na południe. Trudno go nawet nazwać drogą – spod kół co chwilę wyrastają kocie łby, dziury i wertepy.


MIESZKAŃCY: NIKT NIE CHCE POMÓC
– Najgorzej jest po deszczu, kiedy woda wyżłobi głębokie koleiny. Sztuką jest wtedy tędy przejechać – macha ręką z rezygnacją jedna z mieszkanek bloku nr 25. – Próbowaliśmy interweniować w Spółdzielni Mieszkaniowej, lecz bez rezultatu. Nikt nie chce nam pomóc.
– Owszem, raz czy drugi podrzucili trochę gruzu, „szlakę” z kotłowni, ale co to da. Za kilka dni i tak robią się koleiny – dodaje sąsiadka. – A przecież my tam mamy garaże, codziennie trzeba jechać samochodem do pracy. Niech ktoś wreszcie zasypie te dziury!
Spółdzielnia Mieszkaniowa utrzymuje, że to problem ratusza. – Ponieważ jednak mieszkają tam członkowie naszej spółdzielni, średnio dwa razy do roku posypujemy nawierzchnię, by załatać dziury. Więcej mogą zrobić władze miasta – twierdzi prezes Jerzy Charczuk.


BURMISTRZ: JEST SPRAWA
– Formalnie drogi... tam nie ma. To taka „droga zwyczajowa”, zrobiona kiedyś na skróty – wyjaśnia burmistrz Witold Gajewski. – Ale to nie znaczy, że nie ma sprawy. W najbliższym czasie problem zostanie rozwiązany.
Adam LIGIECKI ligiecki@echodnia.eu



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1100