Jest młody i bezkompromisowy
2006-09-05 01:36:29


Przedstawiamy kandydata na burmistrza Buska-Zdroju. Kontynuujemy prezentację osób zamierzających ubiegać się o fotele burmistrzów na Ponidziu. Przedstawiamy Jerzego Szydłowskiego, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na burmistrza Buska Zdroju



- Jestem wychowany w wierze katolickiej, w duchu uczciwości i poszanowania godności każdego człowieka – wyznaje kandydat. Zawsze także podkreślałem prawo pracownika do reprezentowania własnych i grupowych interesów, ochrony warunków pracy i płacy w ramach samorządu pracowniczego - dodaje. W 2002 roku Jerzy Szydłowski wybrany został przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Zakładzie Gazowniczym w Kielcach - mimo, że nie był osobą znaną, a struktura zakładu jest regionalnie rozrzucona. Sprawdził się znakomicie i dziś obejmuje kolejną kadencję świadom, że jego wkład pracy i zaangażowanie miało sens a zaufanie, jakim obdarzyli go koleżanki i koledzy potwierdza to w całej rozciągłości.

DZIAŁALNOŚĆ POLITYCZNA

- Jeszcze kilka lat temu polityka była dla mnie zupełnie egzotycznym zjawiskiem i wydawało mi się, że ludzie uczciwi stronią od polityki, ale właśnie to podejście do problemu ukształtowało moją dewizę: „Jeśli chcesz by w twoim kraju było lepiej, jeśli chcesz zadbać o przyszłość swoją i swoich dzieci, jeśli widzisz potrzebę zmian i jesteś gotów zaangażować się w realizację słusznej idei, to rób to jak umiesz najlepiej”. W 2004 roku dałem się namówić i dziś przewodzę buskiej organizacji Prawa i Sprawiedliwości. Z dużą satysfakcją muszę stwierdzić, że wokół naszej struktury gromadzi się coraz więcej osób cieszących się zaufaniem społecznym. Jestem przekonany, że skład list kandydatów na radnych będzie dla wielu wyborców dużym a jednocześnie bardzo miłym zaskoczeniem – deklaruje kandydat Prawa i Sprawiedliwości, a obecny przy tej rozmowie minister Przemysław Gosiewski dodaje: - Jerzy Szydłowski na stanowisku burmistrza Buska Zdroju gwarantuje sukces nie dla partii czy osoby kandydata, lecz dla Buska Zdroju, uzdrowiska, całej gminy uzdrowiskowej oraz jej mieszkańców.

NAJWAŻNIEJSZA RODZINA

W domu Państwa Szydłowskich nikt nie ma wątpliwości, że najważniejsza w życiu jest rodzina. W kwietniu tego roku urodził im się syn Maksymilian. Siedem lat wcześniej przyszła na świat Laurka. Zapytani o to jak godzą obowiązki domowe z własną aktywnością zawodową i polityczną kandydata na burmistrza odpowiadają:
„ Jurek to zodiakalny Lew. Wszystko, co robi stara się robić z pasją. Podziwiam i szanuję jego zaangażowanie w działalność społeczną i polityczną, ale musi mieć też czas dla rodziny. Jeśli przy okazji opłaci w terminie rachunki, zrobi zakupy i posprząta, to wszystko jest w porządku…” mówi z uśmiechem żona Justyna, która na co dzień jest kierowniczką laboratorium w jednej z ponidziańskich firm przemysłu gipsowego.

rodzinka.jpg
- Mój tatuś będzie najlepszym burmistrzem - zapewnia siedmioletnia Laura. Czteromiesięcznemu Maksymilianowi na razie sprawy wielkiej
buskiej polityki są raczej obce...


„ Justyna to zodiakalny Byk, dlatego w mojej garderobie nie ma rzeczy w kolorze czerwonym” – ripostuje Pan Jerzy. Maksymilian i Laura to spełnienie moich największych marzeń, to prezent od życia i od Boga, który wymaga stałej pielęgnacji i pochłania każdą wolną chwilę czasu. Całe szczęście, że moja żona to doskonały organizator i podczas mojej nieobecności w domu wszystko pozostaje pod właściwą kontrolą”.
- Mój tatuś będzie najlepszym burmistrzem! – zapewnia siedmioletnia Laura, która w tym roku będzie uczennicą pierwszej klasy jednej z buskich podstawówek.

ALTERNATYWA


Kandydat Prawa i Sprawiedliwości przedstawia także szczegółowy i precyzyjnie opracowany program wyborczy. Dzieli go na kilka działów: promocję i rozwój gospodarczy miasta i gminy, rozbudowę infrastruktury jako instrumentu postępu gospodarczego, zreformowanie edukacji, sportu i kultury, zdecydowaną poprawę stanu bezpieczeństwa i porządku oraz nakreśla zadania uzupełniające, w tym także w zakresie wprowadzenia nowych standardów obsługi interesantów ratusza jak choćby forma komunikacji elektronicznej z petentem.
Swoje szanse w wyborach Jerzy Szydłowski ocenia następująco:
- Moi kontrkandydaci  do stanowiska burmistrza to ludzie od wielu lat związani z polityką i samorządem, mający zdecydowanie więcej „na sumieniu” aniżeli ja. To także osoby, które wcześniej wielokrotnie miały okazję  udowodnienia swojej przydatności dla społeczeństwa i jak sądzę wykorzystali już swoje „pięć minut”. Jestem przekonany, że będę najlepszą alternatywą dla ich postaw, doświadczeń, przyzwyczajeń. Moja oferta to młodość, bezkompromisowość, aktywność i skuteczność. Jestem przekonany, że wyborcy udzielą mi kredytu zaufania, który spłacę z nawiązką. Zwłaszcza, ze wszystko mi się w życiu udaje. Wystarczy spojrzeć na moją żonę i dzieci – zapewnia Jerzy Szydłowski

Irena IMOSA 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1097