W niedzielę 20 listopada odbyły się mecze 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Emocji dostarczyło spotkanie w Busku, gdzie MKS Zdrój wygrał awans do następnej rundy ze Spartą Kazimierza Wielka dopiero w rzutach karnych 4:3 (mecz w regulaminowym czasie gry 0:0, dogrywka 0:0).
Bardzo ładne, dynamiczne spotkanie rozegrali na stadionie w Stopnicy piłkarze miejscowego Piasta i Nidy Pińczów. Stopniczanie podeszli do tej konfrontacji bez kompleksów mając za przeciwnika zespół z wyższej ligi i niewiele brakowało aby w pierwszych dwudziestu minutach zdobyli prowadzenie.
Nida, doświadczony zespół doskonale rozprowadzany w akcjach ofensywnych przez kapitana drużyny Łukasza Mikę zdobył po niepewnej interwencji obrony Piasta bramkę w 28 minucie gry. Jej autorem był Piotr Gardynik wykorzystując nieporozumienie pomiędzy obrońcami stopnickimi. Gospodarze po stracie gola ruszyli do ataku i bliski zdobycia wyrównania był Piotr Rajca potem Przemysław Kot ale uważnie i zdecydowanie grająca linia defensywna Nidy opanowała zagrożenie.
Druga połowa spotkania także mogła się podobać. Szybkie ataki z obu stron przy czym więcej zamieszania przed polem karnym czynił doskonale operujący w tym meczu piłką Łukasz Biały, Piotr Gajda których trudno było upilnować piłkarzom Piasta. Doświadczenie pińczowian w końcówce meczu wzięło górę i druga bramka strzelona w 85 minucie przez Gajdę przypieczętowała awans Nidy do następnej rundy. Mimo przegranej Piast zagrał bardzo dobry mecz i na tle pińczowskiej Nidy zaprezentował się w całym meczu bardzo dobrze.
W innych pojedynkach KSZO 1929 Ostrowiec wygrał z trzecioligowcem Granatem Skarżysko 2:0 (1:0), Neptun Końskie przegrał z Hetmanem Włoszczowa 2:3 (0:2), Łysica II Bodzentyn pokonała Wisłę Sandomierz 2:1 (1:0), Orlęta Kielce wygrały także z trzecioligowcem Wierną Małogoszcz 3:1 (0:0), Lubrzanka Kajetanów wygrała również z trzecioligowcem Orliczem Suchedniów 2:0 (1:0). Mecz Pogoń Staszów - Naprzód Jędrzejów został przełożony na wiosnę.
/Robert Gwóźdź/