Dziewięćdziesiąt trzy lata temu po długich latach niewoli, wolna Polska znowu pojawiła się na mapach Europy. Ziściły się marzenia Polaków urodzonych i wychowanych pod zaborami. Naród polski mógł wreszcie sam stanowić o sobie oraz o przyszłości kolejnych pokoleń.
Obchody Święta Niepodległości w Nowym Korczynie rozpoczął nasączony patriotyzmem występ uczniów korczyńskiego gimnazjum przygotowany pod czujnym okiem nauczycielek: Faustyny Judy i Anety Prasałek, który odbył się w kościele św. Stanisława. Młodzi artyści dobitnie podkreślali znaczenie wartości, jakimi są: honor, ojczyzna, wolność – wartości, którymi kierował się w swym życiu Józef Piłsudski odgrywając ogromną rolę w walce o niepodległą Polskę.

We mszy świętej, którą proboszcz tutejszej parafii ks. Grzegorz Kowalik sprawował w intencji Ojczyzny, uczestniczyli tłumnie zebrani wierni, a wśród nich delegacje władz samorządowych, kombatantów, straży pożarnej, szkół z terenu gminy. Wspaniałej oprawie mszy św. towarzyszyła również orkiestra dęta z Nowego Korczyna pod batutą Mieczysława Wężowicza, która zafundowała wiernym wiązankę patriotycznych pieśni.

W swej homilii proboszcz snuł rozważania na temat miłości Ojczyzny. Miłość ta powinna się przejawiać nie tylko pamięcią i szacunkiem dla tych wszystkich, którym tak wiele zawdzięczamy, ale także odpowiedzialnością za jej obecny i przyszły kształt. – Ojczyzna to zbiorowy obowiązek. Nie możemy czuć się od tej odpowiedzialności zwolnieni. Tę odzyskaną wolność trzeba mądrze zagospodarować i właściwe używać z myślą o dobru wspólnym. Bo Ojczyzna to nie tylko wielki dar, ale także wielkie zadanie – mówił kapłan. W dalszej części mszy św. wierni modlili się za wszystkich rodaków, którzy za wolną suwerenną Polskę oddali to, co mieli najcenniejsze – życie. Przypieczętowaniem nabożeństwa była „Rota” odśpiewana przy akompaniamencie orkiestry.

Z kościoła uczestnicy ceremonii przeszli pod pomnik poświęcony pamięci poległych walczących o wolną Polskę, gdzie delegacje władz samorządowych oraz szkół złożyły wieńce i kwiaty oraz zapaliły symboliczne znicze. W okolicznościowym wystąpieniu wójt Paweł Zagaja podkreślił, że przez 123 lata, kiedy Polski nie było na mapie świata, naród polski nie dał się zniewolić i każde kolejne pokolenie, mając nadzieję i wiarę w wolny kraj, zrywało się do powstańczych walk. Marzenia kilku pokoleń polskich patriotów spełniły się 11 listopada 1918 roku, kiedy to Polska stała się wolnym krajem i już nie zaborcy, a sami mogliśmy decydować o swoim losie. – Ale czy potrafimy dobrze wykorzystać wolność wywalczoną przez pokolenia, czy umiemy się z niej cieszyć, czy pielęgnujemy ją należycie? – zastanawiał się włodarz gminy.
Podkreślił, jak ważne jest, byśmy, mimo różnic politycznych, umieli się porozumieć. – Celebrujmy dzień ponownych narodzin naszej Ojczyzny, by stał się on prawdziwym świętem, a motywem przewodnim uroczystości niech będzie porozumienie – ponad wszelkimi podziałami, w imię dobra narodu. Wójt apelował również, byśmy nie wstydzili się naszych uczuć do Polski. – Uczmy nasze dzieci miłości do Ojczyzny, bo dzięki temu będziemy państwem silnym – takim, z którym będą się liczyć inne narody. Swoje wystąpienie wójt zakończył słowami: Składając dziś hołd naszym przodkom za najcenniejszy dar, jakim jest wolność, pamiętajmy, że powinnością nas wszystkich jest zachowanie jej dla pomyślności obecnych i przyszłych pokoleń.
Anna Nowak