Żeby Polska była Wolna!!!
2011-11-11 11:40:37

11 listopada przypada jedno z najważniejszych Świąt Narodowych, Święto odzyskania Niepodległości po 123 latach niewoli. Tego dnia roku 1918 nastąpiło przekazanie przez Radę Regencyjną władzy nad podległym jej wojskiem marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu.


Tegoż dnia 93 lat temu, po pertraktacjach Marszałka z Centralną Radą Żołnierską wojska niemieckie zaczęły się wycofywać z Królestwa Polskiego. Odzyskanie Niepodległości było procesem stopniowym a nie jednorazowym wydarzeniem, a data 11 listopada nie oznaczała jeszcze prawnego istnienia Polski.

Cały proces odzyskiwania wymarzonej przez Polaków Niepodległości związany był z wielkimi postaciami tamtych czasów m. in. Piłsudskim, Paderewskim, Daszyńskim, Witosem, Narutowiczem.

niepodleglosc.jpg


Rok 1918: zbliżająca się nieuchronnie klęska Austro-Węgier i Niemiec nasila przygotowania do utworzenia na ziemiach polskich własnej administracji państwowej. I tak w październiku powstaje Polska Komisja Likwidacyjna w Krakowie, a na jej czele staje Wincenty Witos, w listopadzie powstaje Naczelna Rada Ludowa, a w nocy z 6 na 7 listopada Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej w Lublinie z Ignacym Daszewskim. Ten ostatni organ dostanie od marszałka Piłsudskiego – który zwolniony z więzienia w Magdeburgu 10 listopada wraca do Warszawy – misję stworzenia pierwszego rządu II RP.

11 listopada oficjalnie kończy się konflikt, któremu historia nadała miano I wojny światowej; tego też dnia Rada Regencyjna przekazuje Marszałkowi naczelne dowództwo na Wojskiem Polskim. Jednak to dopiero początek.

Trzy dni później 14 listopada 1918 roku rozwiązuje się Rada Regencyjna całą władze w przekazuje Piłsudskiemu, który ma już pełnię władzy; 22 listopada mianowany zostaje Tymczasowym Naczelnikiem Państwa, a także podpisany zostaje dekret o podstawach ustrojowych państwa polskiego. Jednakże Marszałek wie, że być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska. Dlatego największą troskę przykłada do armii, przewidując jakby wydarzenia roku 1919...

Dobrze klimat tamtego czasu oddaje Jan Pietrzak pisząc:

(…Wtedy, kiedy los nieznany
Rozsypywał nas po kątach,
Kiedy obce wiatry gnały,
Obce orły na proporcach.
Przy ogniskach wybuchała
Niezmożona nuta swojska:

Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską …

Zrzucał uczeń portret cara,
Ksiądz Ściegienny wznosił modły,

Opatrywał wóz Drzymała,
Dumne wiersze pisał Norwid.
I kto szable mógł utrzymać,
Ten formował legion w wojsko:

Żeby Polska, żeby Polska,

Żeby Polska była Polską …

Na dobre 11 listopada został ustanowiony Świętem Narodowym dopiero w kwietniu 1937 roku i do wybuchu II wojny światowej obchodzony był tylko dwa razy w 1937 i 1938 roku. Podczas okupacji hitlerowskiej obchody tego Święta, jak i inne przejawy polskości były niemożliwe. Po ’45 roku świętowano podpisanie manifestu PKWN i dzień 22 lipca jako Narodowe Święto Odrodzenia Polski – jak dodają ludzie pamiętający tamte czasy Narodowe Święto Odrodzenia Polski pod Sowiecką Kuratelą, czyli ciąg dalszy niewoli i braku suwerenności, kiedy manifestacje patriotyczne pacyfikowane były przez milicję a ich uczestnicy aresztowani przez SB. Dopiero w 1989 r. podczas obrad Okrągłego Stołu, Sejm IX kadencji przywrócił 11 listopada jako Narodowe Święto Niepodległości.









https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=10711