Koń rasy huculskiej, trzylatek „Potencjał” ze stadniny Józefa Gumuły w Kółku Żabieckim gmina Pacanów w trakcie odbywającej się w dniach 11 – 14 września br. w Poznaniu XXV Jubileuszowej Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych zdobył tytuł championa wystawy.

Champion - potencjał w swojej zagrodzie
Na dodatek po przeprowadzonym w jej trakcie konkursie na ścieżce huculskiej ogier ten zajął pierwsze miejsce i został Championem Użytkowym na rok 2011.
Tytuł i nagroda za pierwsze miejsce
Na wystawę do Poznania zapraszani są najlepsi hodowcy z Polski i przywożone najlepsze zwierzęta z krajowych gospodarstw rolniczych, stadnin, hodowli specjalistycznych i ośrodków badawczo-rozwojowych gdzie podsumowuje się od lat dorobek pracy krajowych rolników. Jest to największe spotkanie i najbardziej prestiżowe w dziedzinie hodowli, produkcji rolniczej.
Józef Gumuła - hodowca hucułów, właściciel stadniny
Stadnina w Kółku Żabieckim i jej właściciel są już znani i uznani w gronie hodowców koni tej rasy ale tegoroczny tytuł dla wychowanka dodaje splendoru i umacnia pozycję hodowli wąskim gronie najlepszych hodowców i właścicieli koni huculskich. Z zainteresowaniem rozmawiał z Józefem Gumułą o walorach tej rasy koni, warunkach wychowu i prowadzenia zwierząt, specyfiki terenu na którym jest umiejscowiona stadnina minister rolnictwa Marek Sawicki w ciepłych słowach wyrażając się o osiągnięciach rolników ze świętokrzyskiego. Pytał też p. Józefa czy w Pacanowie tylko kują kozy? mając przed sobą tak urodziwego konia. Na to nasz rodak odpowiedział, że jak pan minister widzi obecnie to oprócz kóz podkuwa się też konie – takie z najwyższej hodowlanej półki. Zauroczony „Potencjałem” minister Sawicki długo dyskutował z naszym hodowcą o jego pracy, gminie, gdzie gospodaruje, sytuacji rolnictwa gratulując sukcesu na wystawie i przesyłając poprzez niego serdeczne pozdrowienia dla mieszkańców znanej mu nie tylko z bajki o Koziołku Matołku gminy i miasteczka Pacanów.

W rozmowie z ministrem Sawickim
Hodowlę koni huculskich rodzina Józefa Gumuły rozpoczęła od roku 2003, kiedy to z wiodącej stadniny koni tej rasy w Gładyszowie kupili dwie klacze „Olszę” i Juratę”. Kolejną była karo-srokata „Potęga”. One dały w kolejnych latach już tu urodzone potomstwo tworząc na początku grupę 12 klaczy i klaczek oraz trzech 1-2 letnich ogierków. Gumułowie mając już własne wychowanki postanowili skonfrontować swój dorobek hodowlany z czołowymi stadninami w kraju. Korzystali z zaproszeń na wystawy i przeglądy prezentując je na arenie ponadregionalnej. W roku 2006 na przeglądzie w Klikowej klacz „Opera” została wybrana czempionką klaczy młodszych, w 2007 także w Klikowej „Oliwka” została czempionką klaczy 2-letnich i wice czempionką wszystkich koni prezentowanych na tym pokazie konkursowym. Rok 2008 kolejna wychowanka „Omega” wygrała czempionat w klasie klaczy rocznych i została najpiękniejszym koniem całej wystawy a złoty medal w XXIII Krajowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w ramach Międzynarodowych Targów „Farma” dawna Polagra w Poznaniu w październiku tego roku otrzymała klacz „Opera”. To sprawiło, że 6 klaczy hodowli zostało wpisanych do programu ochrony zasobów genetycznych tej rasy koni. Kolejne cztery trafiły na tą listę wpisane w roku 2009 i 2010 co jest dużym wyróżnieniem dla hodowcy za najwyższą jakość prowadzenia hodowli hucułów. Obecnie w stadninie u Pana Józefa jest 33 konie z tego 24 klacze, sześć tegorocznych źrebiąt. O hucułach, ich zachowaniu, dniu codziennym ich życia, zabawach i sposobach hodowli cała rodzina może opowiadać godzinami a że wszyscy są fachowcami w tej dziedzinie świadczy ostatni championat ogiera „Potencjał”, i te z lat ubiegłych, dziesięć klaczy w programie ochrony zasobów genetycznych, cały szereg wyróżnień, podziękowań za efekty hodowli. Nie pozostaje nam nic innego tylko pogratulować efektów pracy i tej nieustającej pasji z jaką wychowują kolejne urodzone tu w Kółku Żabieckim hucuły.
Młody hucuł ze stadniny w Kółku Żabieckim
Koń huculski (Hucuł) – rasa konia domowego, ceniona za żywotność, siłę i odporność. Koni tych używano niegdyś głównie jako jucznych. Jest to rasa górska, więc bez problemów mogły przenosić ładunki nawet po oblodzonych ścieżkach górskich. Obecnie, ze względu na swą łagodność i inteligencję, używane są często w hipoterapii.



Robert Gwóźdź