Piąta edycja TOTU FESTIVAL za nami. Nie ma drugiej imprezy w regionie, która gromadzi tak wiele młodych ludzi w jednym miejscu, która emanuje taką ilością pozytywnej energii, która tak angażuje i wyzwala potencjał młodych organizatorów. Festiwal po raz kolejny przyciągnął rzesze uczestników. Ponad tysiąc osób bawiło się na koncertach OFF-C i Farben Lehre.
Imprezę otwarła „Bitwa Zespołów, w której wzięły udział ekipy reprezentujące rock, punk, hip-hop, oraz folk. Na scenie zmierzyły się zespoły „Swobodna”, „Sabaka Niewirna” z Szydłowca, „Fallen Halo” z Tarnobrzega, „Nosi bas po chodnikach” ze Stąporkowa i „Deathvil” ze Szczucina. Zespół „Swobodna” porwał publiczność oraz jury i tym samym wygrał pierwszą „Bitwę Zespołów” Nagrodą był występ podczas drugiego dnia festiwalu.

Oprócz muzyki, pierwszego dnia festiwalu odbył się również pokaz freestyle football w wykonaniu Artura Twardego. Wyniki swojej ciężkiej pracy przedstawiła staszowska młodzież, która przez ilka ostatnich dni wytrwale uczestniczyła w warsztatach tańca afrykańskiego pod kierownictwem Katarzyny Rajcy.
Drugi dzień festiwalu rozpoczął się od happeningu Wiersze Chodnikowe. Grupa wolontariuszy przy pomocy specjalnego szablonu malowała wiersz krakowskiego poety Michała Zabłockiego. Natomiast po południu na najmłodszych uczestników festiwalu przygotowano moc atrakcji. W strefie dzieci można było m.in. spróbować sił w chodzeniu po linie, odkryć talent plastyczny, czy wspólnie z rówieśnikami spróbować zabawy z chustą klanzy. Komenda Powiatowa Policji w Staszowie, pokazała najmłodszym uczestnikom imprezy swój radiowóz a na pamiątkę każdy mógł zabrać ze sobą odcisk własnych linii papilarnych.

Dla tych najmłodszych i tych starszych czekał TrashArt – sztuka ze śmieci. Walki robotów wykonanych z kartonów po raz kolejny okazały się hitem wśród młodzieży. Uwagę widzów zwróciła również grupa „Sztuka Tworzenia”, która poprowadziła niezwykłe warsztaty z puszczania ogromnych i pięknych baniek mydlanych. Ponadto można było wziąć udział w warsztatach z robienia dredów, biżuterii z masy papierowej, masek oraz szablonów na koszulki.
W „Klatce Sztuki” można było podziwiać fotografie, malarstwo oraz grafikę. Młodzi twórcy z Warszawy, Łodzi, Kielc, czy Ostrowca Świętokrzyskiego pokazali swoje najlepsze prace. W galerii nie zabrakło również młodzieży ze Staszowa. Eliza Duda oraz Wojciech Woś pokazali swój warsztat fotografii natomiast Monika Jagodzińska z Kurozwęk zaprosiła nas w malarski świat fantazji.

Ogromną popularnością cieszyła się Strefa Gier, którą zlokalizowano w Hali OSiR. Miłośnicy gier fabularnych i nie tylko oni, dzięki uprzejmości firmy Rebel oraz przy wsparciu Klubu Miłośników Gier i Fantastyki z Połańca, mogli spróbować swych sił w wielu grach planszowych, bitewniakach oraz sesji "Live RPG".
Dużym zainteresowaniem cieszył się również wyjątkowy pokaz Kendo w wykonaniu Krzysztofa Kaczorowskiego oraz Marcina Kotowskiego, utytułowanych zawodników i trenerów Wiślańskiej Sekcji Kendo Genryoku.
Miłą niespodziankę przygotowano dla uczestników festiwalu tych, którzy przemierzyli najdłuższą drogą aby przybyć na festiwal. Zwyciężył Tugce, który przyjechał na staszowski festiwal z… tureckiego miasta Izmir. Druga nagroda przypadła Nicoli z Macedonii, z miasta Struga. Dwie nagrody trafiły również do polskiej publiczności. Siostry Karolina i Karina Gręda przyjechały do Staszowa aż z Ostrołęki (woj. mazowieckie) natomiast Tomasz Zarzycki pokonał ponad 500 km z Rydwanowa (woj. lubuskie). Zwycięzcy otrzymali zestaw gadżetów ufundowanych przez Urząd Miasta i Gminy w Staszowie, Punkt sprzedaży PLUS GSM oraz Fundację Aktywizacji i Rozwoju Młodzieży.

Na festiwalowej scenie wystąpiła grupa bębniarzy uczestnicząca w warsztatach bębniarskich. Następnie wystąpił Dobromir „Mak” Makowski, który za pomocą hip-hopu opowiedział o drodze, jaką pokonał od narkomana do świeżo dyplomowanego pedagoga i streetworkera. Na scenie wystąpił również zwycięzca „Bitwy Zespołów” - zespół „Swobodna”. Prawdziwą moc wrażeń zapewniła kapela OFF-C, która zupełnie porwała staszowską publikę. Koncert kapeli wywołał wiele pozytywnych emocji wśród młodszej oraz tej starszej części publiczności.
"Wisienką" na festiwalowym torcie okazał się koncert Farben Lehre. To już ich druga wizyta na TOTU. Również i tym razem nie pozostawili złudzeń kto rządzi na festiwalowej scenie. Niesamowity półtorej godzinny koncert, uwolnił całą energię drzemiącą w publice. W tym roku zespół obchodzi swoje 25-lecie, i trudno nie było tego zauważyć gdy publiczność krzyczała „sto lat”.
To wszystko nie odbyłoby się, gdyby nie wspaniała młodzież, zgromadzona wokół Fundacji i Aktywizacji i Rozwoju Młodzieży. To właśnie grupa ponad 30 wolontariuszy, którzy od wielu tygodni pracowali na sukces festiwalu była jego najmocniejszą stroną.
Wielkie dzięki za wspólną zabawę, pracę i pomoc. Do zobaczenia za rok.
/Hubert Gawłowicz /
Źródło i obszerna galeria zdjęć: www.totufestival.pl