swietokrzyskie.info

Środa, 12 sierpnia 2020, Do końca roku 141 dni Imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha

Wiadomosci

Akcja wysiedleńcza w gettach na terenie powiatu buskiego

Dodane: Marta Data: 2020-07-02 09:27:26 (czytane: 3354)  Wersja do druku

Na łamach portalu Przystanek Historia ukazał się tekst Karoliny Trzeskowskiej -Kubasik "Akcja wysiedleńcza w gettach na terenie powiatu buskiego". Zachęcamy wszystkich, nie tylko miłośników historii do zapoznania się z artykułem.

Na terenie powiatu buskiego funkcjonowało kilka gett: w Chmielniku, w Busku-Zdroju, w Wiślicy, w Nowym Korczynie, w Stopnicy, w Pińczowie czy w Pacanowie. W Chmielniku w październiku 1942 r. w getcie przebywało ok. 13 tys. Żydów.

Wysiedlenie w Chmielniku
Getto w Chmielniku obejmowało teren całego miasta z wyłączeniem ulic przyległych do pól. Pierwsze wysiedlenie rozpoczęło się tu 6 października 1942 r. Władysław Karyś w okresie okupacji niemieckiej był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP). Niemcy, obawiając się, że w ramach buntu Żydzi mogą wywoływać pożary, nakazali członkom OSP zarządzenie stanu pogotowia:

"(...) akcję wysiedlania Żydów przeprowadzała kompania Łotyszów przybyłych z Jędrzejowa. Było ich koło 100. Byli w ciemnozielonych mundurach, uzbrojeni w zwykłe karabiny. (...) Zgromadzonych Żydów pędzili w większości pieszo szosą w kierunku Morawicy, gdzie nocowali, a dalej zapędzili ich do Chęcin, gdzie załadowali ich do podstawionego transportu kolejowego (...)

Żydów, którzy zostali w domach, zabijano. Żandarm Wreide zastrzelił starszą Żydówkę o nazwisku Klajherlej, która ze względu na niedołężność została w swoim domu przy ul. Kolejowej 11. Żandarm Krauze wyrwał z rąk Żydówki o nazwisku Drukarz półtoraroczne dziecko, po czym je zastrzelił. Zabito wówczas około dwieście osób. W czasie pierwszej akcji ponad 9 tys. Żydów wysiedlono w nieznanym kierunku. Drugie wysiedlenie odbyło się 5 listopada 1942 r. - około siedemset Żydów wysłano w kierunku Stopnicy.

 Zobacz
/Fot. pochodzi z 1942 r. Przedstawia budynek niemieckiego Starostwa Powiatowego (w jego piwnicach mieścił się areszt) - źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe/


Trzecia akcja wysiedleńcza w Chmielniku miała miejsce 10 grudnia 1942 r. - około dwustu Żydów wysiedlono w kierunku Staszowa. Większość  Żydów z Chmielnika zginęła w nazistowskim obozie zagłady w Treblince. Żydów przewożono wagonami bydlęcymi, wysypanych wapnem. Po dzień dzisiejszy w Treblince znajduje się pamiątkowy obelisk z wyrytym napisem "Chmielnik".

Wysiedlenie w Busku-Zdroju

Getto w Busku-Zdroju utworzono 1 kwietnia 1941 r.  Latem 1941 r. przebywało w nim około 1723 Żydów, w tym dwieście trzydzieści pięć dzieci poniżej 10 roku życia. Warto zwrócić uwagę, że Busko-Zdrój pozostawało miastem w Kreis Busko z najmniejszą ilością deportowanych (16,3 procent nowoprzybyłych). Był to wynik decyzji dr. Schäfera, który uznał, że Busko-Zdrój ma pozostać miastem wolnym od Żydów. Akcja wysiedleńcza w getcie rozpoczęła się 1 lub 2 października 1942 r.

Getto kordonem szczelnie otoczyła żandarmeria pod dowództwem Koeniga. Daniel Fischgarten, który przed wojną trudnił się wyrobem obuwia, a w czasie wojny przebywał w getcie w Busku relacjonował:
"(...) Rozkaz, aby w przeciągu 5 minut wyjść na ulicę. Ustawiono po 10 osób. Dzieci zabijano na miejscu, rozbijano o ściany i o słupy, brano za nogi i rozwalano główki, do starszych ludzi strzelano(...)"

Po wysiedleniu Żydów, w pierwszych dniach października 1942 r., członkowie Sonderdienst plądrowali mieszkania pożydowskie. Około 50-letnia Miriam Cukier ukryła się za szafą w swoim mieszkaniu na ul. Kilińskiego. Członkowie Sonderdienst wyciągnęli ją z budynku i na miejscu zastrzelili. Podobny los spotkał kobietę o nazwisku Binensztok, która ze względu na niedołężność pozostała w domu. Patrol Sonderdienstu wyciągnął ją z łóżka i rozstrzelał na podwórku przed jej domem. Zarówno Cukier, jak i Binensztok pochowano na kirkucie w Busku-Zdroju.

Żydów pędzono w kierunku Jędrzejowa, położonego około 38 km od Buska-Zdroju. Droga biegła przez Pińczów, gdzie przeprowadzono selekcję. Część Żydów wysłano do obozu pracy działającego w Skarżysku-Kamiennej przy fabryce amunicji Hasag (Hugo Schneider Aktiengesellschaft).

Szapsi Rappaport z Pińczowa
Żydów przebywających w getcie w Pińczowie zgromadzono na placu dawnego browaru.

Zobacz

Zobacz
/Stacja kolejowa w Chmielniku fot. NAC/

Wszystkich, których nie stawili się na zbiórkę, rozstrzelano. Wśród nich znajdowali się starcy, niewidomi oraz chorzy. Żydów z Pińczowa pędzono szosą do Jędrzejowa na stację kolejową. Nietypowo potoczyły się losy pińczowskiego rabina Szapsi Rappaporta i jego rodziny, którym udało się załatwić obywatelstwo Paragwaju. Po dotarciu piechotą do Jędrzejowa, Rappaport pokazał papiery staroście jędrzejowskiemu, który nakazał odprowadzić rodzinę do tamtejszego getta. Jak wspominał jego krewny Menachem Horowicz:

"(...) Była godzina 11 w nocy, gdy żandarmi przyprowadzili rabina Rappaporta, jego żonę i pięcioro jego dzieci do getta. Weszli oni do domu, w którym mieszkałem. Rabin Rappaport był moim kuzynem, więc jako do rodziny przyszedł przede wszystkim do mnie. (...) Przyprowadzeni przez żandarmów niemieckich, przedstawiali oni straszny widok. Byli wymarznięci, głodni, od dwóch dni nic nie jedli, słaniali się wszyscy na nogach. (...) Rano żandarmeria niemiecka przyszła po nich. Zabrano całą rodzinę i wysłano do Niemiec (...) Kuzynka moja przebywała z rabinem Rappaportem w jednym lagrze. Opowiadała mi ona, że rabin został, wraz z całą swoją rodziną, rozstrzelany(...)"

Wysiedlenie ze Stopnicy
Getto w Stopnicy powstało 5 kwietnia 1941 r. W kwietniu 1942 r. stopnickie getto zamieszkiwało około 5300 Żydów. Większość Żydów z Pacanowa, z Nowego Korczyna oraz z Stopnicy zginęła w nazistowskim obozie zagłady w Treblince. Przeważająca większość z nich, tkwiła w przeświadczeniu, że tylko posłuszeństwem uda się ocalić naród.

Akcja wysiedleńcza rozpoczęła się w dniach 5-6 października 1942 r wraz z przybyciem Żydów z getta w Chmielniku. Niemiecka policja i ukraińskie oddziały pomocnicze przy pomocy miejscowej polskiej policji i straży pożarnej zastrzeliły około czterysta starszych Żydów i dzieci na cmentarzu żydowskim. Jak relacjonował jeden ze świadków, 6 listopada 1942 r. wszystkim Żydom nakazano zgromadzić się na placu w Stopnicy. Około 1,5 tys. młodych i zdolnych do pracy Żydów wysłano do obozu pracy w Skarżysku-Kamiennej.5 3 tys. osób skierowano w stronę Szczucina. Jan Wojciechowski był świadkiem wysiedlania Żydów z Stopnicy:

"(...)W godzinach porannych polecono wszystkim żydom opuścić domy w ciągu 1 godziny i zebrać się na rynek. Wówczas przybyli żydzi od Oleśnicy i Staszowa pod eskortą Ukraińców w służbie niemieckiej. Uszeregowani następnie w 4 czy 5 wraz z dziećmi zostali skierowani w stronę Pacanowa-Szczucina. W czasie postoju i marszu eskorta strzelała do ociągających się Żydów lub nie idących w szeregu. Także cała droga była zasłana trupami, których w przybliżeniu 300 osób chowała milicja żydowska na nowym cmentarzu w grobie masowym."

Wysiedlenie z Nowego Korczyna
W Nowym Korczynie, gdzie przebywało około 4 tys. Żydów, likwidacja getta rozpoczęła się 2 października 1942 r. wymordowaniem części Judenratu. Pozostałe 3 tys. osób pędzono w stronę Pacanowa, a następnie Szczucina. Władysław Woźniak był świadkiem wysiedlenia Żydów w Nowym Korczynie:

"(...)Pędzili ich pieszo w stronę Pacanowa. Przejeżdżając przez Nowy Korczyn widziałem, jak Niemcy poszukiwali po domach Żydów, którzy się ukryli przed wysiedleniem. Kogo znaleźli zastrzelili na miejscu.

Większość Żydów z Pacanowa, z Nowego Korczyna oraz z Stopnicy zginęła w nazistowskim obozie zagłady w Treblince. Przeważająca większość z nich, tkwiła w przeświadczeniu, że tylko posłuszeństwem uda się ocalić naród. Część zdawała się na różnorakie przepowiednie. Stanisław Jaklewicz wspominał rozmowę, którą odbył w 1941 r. z mleczarzem "Berkiem":

"(...) gdy mu mówiłem - Berku, skoczylibyście Niemcom do gardeł, nawet tylko z zębami. Tak was mordują jak barany-  Odpowiedział: Jest przepowiednia, że gdy wymarzną kuropatwy, wyginą i Żydzi. My nic tu nie poradzimy. Trzeba przyznać, że mrozy w 1941 były tak straszne, że kuropatwy wymarzły po polach."

Szacuje się w czasie okupacji niemieckiej na terenie powiatu buskiego przebywało około 30 tys. Żydów. Wojnę przeżyło zaledwie kilkudziesięciu z nich.  

ipn_logo.jpg


dr Karolina Trzeskowska-Kubasik- urodzona 26 listopada 1987 r. w Busku Zdroju. Pracownik Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej, członek projektu „Terror okupacyjny na ziemiach polskich w latach 1939-1945” pod przewodnictwem dr. Rafała Leśkiewicza. Absolwentka historii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, specjalność historia najnowsza Polski. W latach 2014-2019 pracownik Studium Polski Podziemnej w Londynie. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel historii w jednej z Polskich Szkół Sobotnich w Londynie. Kierownik projektu „Polonijne spotkania z historią najnowszą Polski”, redaktor naczelny „Biuletynu Informacyjnego Studium Polski Podziemnej”. Autorka biografii Tadeusza Żenczykowskiego-Zawadzkiego, publikacji „Zbrodnie okupanta niemieckiego w Lesie Wełeckim k. Buska-Zdroju” oraz listy ofiar terroru okupanta niemieckiego na terenie powiatu buskiego, a także licznych artykułów popularnonaukowych i naukowych publikowanych w prasie krajowej oraz emigracyjnej. Obecnie pracuje nad napisaniem monografii powiatu buskiego w czasie II wojny światowej.

Adres e-mailowy: Karolina.Trzeskowska-Kubasik@ipn.gov.pl, nr tel.: 602 463 740


  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (9)
     

do (2020-07-04 07:53:31) nacjonalisty: (2020-07-05 21:21:14)

gdyby II Wojna Światowa potrwała o trzy lata dłużej to nie byłoby ciebie na świecie z prostej przyczyny, że po Żydach miejsca w krematoriach zajęliby Polacy. A jednak coś jest w tym Narodzie Wybranym: około 30% laureatów Nagrody Nobla w dziedzinach fizyki, medycyny, ekonomii to naukowcy pochodzenia żydowskiego. W stosunku do państwa Izrael do techniki, nauki Polszewia jest w CZARNEJ DUPIE.

Andrew (2020-07-04 19:42:54)

A może pani dr naświetliła by jak na mapie wygladaly getta w naszym regionie z miejscami kultu np

(2020-07-04 07:53:31)

współczucie dla ich cierpień. ale gdyby nie II WS całe Busko byłoby w posiadaniu pejsatych potomków.

Yan (2020-07-03 15:36:42)

Super artykuł,będąc młodym człowiekiem w latach 70/80,dopytywałem żyjących świadków wojny o różne tematy.Niestety nie wiele mówili.Moze woleli nie wracać do tych czasów.

przemijający (2020-07-03 12:31:41)

Bardzo wiele materiałów dotyczących okupacji pozostawało w archiwaliach PRL a zwłaszcza w zainteresowaniu UB i SB dobrze,że udostępniają je tak profesjonalni historycy jak autorka.Historia jest jak stare wino im starsze tym lepsze mawiał Stanisław Grodziski jeden z najznakomitszych profesorów UJ w Krakowie.

Karolina Trzeskowska-Kubasik (2020-07-03 11:44:11)

Bardzo dziękuję Państwu za komentarze. Jesienią tego roku ukaże się książka o zbrodniach niemieckich w Lesie Wełeckim. W przeciągu dwóch lat ukażą się kolejne, dwie książki. Część artykułów mogą Państwo znaleźć na witrynie Przystanek Historia. Artykuły pojawiające się na łamach różnych czasopism publikuję na swoim Facebooku. Pozdrawiam serdecznie.

exBuszczanin (2020-07-02 20:29:53)

Pani Karolino,Gratuluję i dziękuję za wspaniałą dawkę historii o naszej małej ojczyźnie.Gdzie można nabyć inne Pani publikacje na temat Buska i okolicy?

EVA (2020-07-02 18:11:19)

Ja takze prosze o wiecej artykulow o historii Buska z okresu drugiej wojny swiatowej. Rodowita buszczanka.

Ewcia (2020-07-02 15:10:09)

Lubię te artykuły. Bardzo ciekawe. Można się czegoś nowego dowiedzieć z historii regionu. Takich artykułów tu proszę więcej a nie cieslak który się przechwala swoimi chorymi planami ciuchci lub kepczykowa będzie czatować... Jak jej prawdę napisali to komentarze usunęli

Dodaj komentarz

Imię:
Email:
Twój komentarz:

HTML = wył
X-code = wł

X-Kody:
  • [email]nazwa@domena.pl[/email]
  • [url]www.strona.pl[/url]
  • [b]pogrubiony[/b]
  •  

    Nasz patronat

    Data: 2020-08-01, godz:

    Słoneczna Akademia Filmowa

    Zapraszamy w Sierpniu do Buskiego Samorządowego Centrum Kultury na Słoneczną Akademię Filmową.




    Wróć do góry